W kwietniu 2019 roku Agnieszka Dygant założyła aparat ortodontyczny. Uśmiech aktorki od dawna był jej znakiem rozpoznawczym, jednak postanowiła nad nim popracować. Mimo drutów na zębach nie przestała się uśmiechać do obiektywu. Na nowym zdjęciu jej zgryz wygląda jednak inaczej niż jeszcze kilka tygodni temu.
Agnieszka Dygant z sukcesem zakończyła przygodę z aparatem ortodontycznym. Aktorka opublikowała zdjęcie, na którym zaprezentowała nowy uśmiech w pełnej okazałości. Warto było czekać na taki efekt.
Czasem nie wiadomo z jakiego powodu ni stąd, ni zowąd człowiek czuje się szczęśliwy - napisała na Instagramie.
Leczenie kosztowało aktorkę sporo wysiłku, jednak z komentarzy można wywnioskować, że jest zadowolona z efektu.
To był duży wysiłek przez prawie dwa i pół roku, ale miałam też świetną ortodontkę. (…) Ciągle człowiek by się gapił w lustro i oglądał te zęboszcza - czytamy.
Przypomnijmy, że aparat ortodontyczny wpłynął na wygląd aktorki, z czego nie raz musiała tłumaczyć się przed fanami. Internauci zarzucali jej bowiem m.in. to, że powiększyła usta. Gdy Dygant zabrała głos, powiedziała, że to jedynie optyczny efekt zabiegu u ortodonty:
Aparat wypchnął mi usta. Nie powiększyłam ich. Moja twarz się zmienia, bo jest inna żuchwa, cały rysunek ust i zębów. Nie mam żadnych nici czy innych bajerów. Twarz musi się ruszać, być plastyczna. Aktorzy nie mogą sobie na to pozwolić - tłumaczyła.
Jak wam się podoba efekt, który uzyskała dzięki leczeniu?
Fanka zemdlała na koncercie Podsiadły. Szybka interwencja medyków
Książulo zapłacił pięć tysięcy złotych za dobę w luksusowym hotelu. Omal się tam nie ugotował. W komentarzach wrze
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Wsiadł do pociągu do Świnoujścia i pokazał, co dzieje się w przedziale w upał. "Współczuję"
Marta Nawrocka o krok od "poziomu wybitnego". Do poprawki dół stylizacji
Ciało 17-latki znalezione w walizce. Kulisy makabrycznego odkrycia w Tajlandii szokują
Żona piłkarza zginęła podczas kataklizmu, ochraniając córkę. Lewandowska zabrała głos po tragedii w Wenezueli
Korwin-Piotrowska nie ma złudzeń po obejrzeniu nowej "Lalki". "Będzie dym jak cholera"