Do poważnej wpadki Radia Caroline doszło 19 maja bieżącego roku. Podczas audycji "The Barry Marsh Show" regularny program muzyczny został wtedy nagle przerwany trzema nagranymi wcześniej komunikatami o śmierci króla Karola III. Na antenie radia puszczono także hymn narodowy oraz na 16 minut wstrzymano dalszą emisję. Choć po wznowieniu programu stacja przeprosiła słuchaczy oraz zapewniła, że król jednak żyje, sprawą zainteresował się Ofcom, niezależny brytyjski urząd nadzorujący m.in. radio. W rozmowie z Plotkiem na temat przypadkowego "uśmiercenia" króla wypowiedziały się ekspertki - była prowadząca "Dzień dobry TVN" Anna Senkara oraz prowadząca podcast "Royal Story. Królewska Historia" Gabriela Czernecka.
- To bardzo niefortunna wpadka, ale paradoksalnie pokazuje, jak poważnie brytyjskie media podchodzą do śmierci monarchy. W Wielkiej Brytanii przygotowanie się na taki moment jest standardem - media mają opracowane procedury, komunikaty, a nawet gotowe materiały, które w odpowiednim momencie muszą zostać uruchomione niemal natychmiast - wyjaśniła nam na starcie Gabriela Czarnecka. - W Wielkiej Brytanii śmierć monarchy to chyba jeden z najlepiej przećwiczonych breaking newsów na świecie. Bo śmierć urzędującego monarchy to nie jest po prostu nagły news o odejściu bardzo znanej osoby. Normalne ramówki zostają przerwane, a na antenę wchodzą wcześniej przygotowane materiały, pojawiają się nekrologi, dogadani wcześniej eksperci. Większość stacji telewizyjnych i radiowych ćwiczy takie rzeczy latami, z BBC na czele - podkreśliła dalej Anna Senkara. Przypomniała też, że takie plany mają swoje kryptonimy - w przypadku Królowej Elżbiety II była to operacja London Bridge, a w przypadku króla Karola III będzie to operacja Menai Bridge.
- Teraz z kolei Radio Caroline udowodniło, że nawet przy najlepiej przećwiczonym tajnym scenariuszu zawsze można coś puścić na antenę "przez przypadek" lub "z ciekawości" - dodała Senkara. Jak wyjaśniła później radiowa stacja, pracownik, który znajdował się wówczas w studiu, chciał włączyć znalezione na komputerze komunikaty, nie zdając sobie sprawy, że przerwie wtedy audycję na żywo i odtworzy je przed tysiącami słuchaczy.
Gabriela Czernecka podkreśla, że taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Fakt jednak, że media przygotowują z wyprzedzeniem takowe komunikaty, nikogo już nie zaskakuje. - Sama idea przygotowania "wiadomości na śmierć monarchy" nie jest więc niczym makabrycznym - to po prostu naturalny element pracy mediów w kraju, w którym śmierć władcy jest wydarzeniem o ogromnym znaczeniu państwowym i społecznym. Przypadek Radio Caroline pokazuje jednak, że nawet najlepiej przygotowane procedury nie są w stanie przewidzieć wszystkiego - skwitowała ekspertka.
- W 2015 roku BBC przypadkowo uśmierciło królową Elżbietę na Twitterze. Jedna z dziennikarek zobaczyła symulację na wypadek odejścia królowej na wewnętrznym monitorze i… podała na Twitterze, że królowa nie żyje - opowiedziała nam także Anna Senkara. Wieść prędko poniosła się po zagranicznych mediach, a dziennikarka prędko zmieniła informację, jakoby królowa miała być jednak hospitalizowana. -Stacja musiała przeprosić, a później zaostrzono procedury dotyczące takich prób - dodała Gabriela Czernecka. Co ciekawe, feralnego dnia królowa faktycznie znalazła się w szpitalu. Monarchini odbywała wtedy jednak coroczne, rutynowe badania. Ze względu na narastające spekulacje Pałac Buckingham musiał wówczas wydać komunikat, że nic nie zagraża jej zdrowiu.
Jak na przekazane niedawno przez media wieści mógł zareagować król? - Mam nadzieję, że król Karol dowiedziawszy się o swojej śmierci z radia, przyjął to ze swoim wrodzonym poczuciem humoru. Jeszcze w zeszłym roku żartował, nawiązując do wcześniejszego upadku z konia: "Mam w ręce niezliczone płytki i śruby. Kiedy człowiek padnie trupem, zostaje po nim już tylko napis: Made in Switzerland" - podsumowała dla Plotka Senkara.
Bianka Chajzer ujawnia, ile ma lat. Pokazała zdjęcie dowodu. "Trudna prawda"
Turnau zabrała głos po premierze "Lalki". Takimi słowami zwróciła się do Kondrata
Żak zażartował z Nawrockiego, ale takiej reakcji się nie spodziewał. "Przerażające"
Ed Sheeran nie chciał śpiewać z ukraińskim żołnierzem? Aż trudno uwierzyć, co powiedział
Olejnik nie wytrzymała po słowach Mentzena o policjantkach. Pokazała wymowne zdjęcie. "Wstyd!"
"Adam i Ewa" to telenowela bez hamulców. Niektóre sceny mnie zszokowały
Jim Carrey wziął ślub po raz trzeci. Jego żona jest młodsza o 32 lata
Miała dusić 12-letniego syna. Wstrząsające oskarżenia byłego męża Halle Berry
Miało być odkupienie, wyszła męcząca telenowela. Drugi odcinek podcastu Chajzerów mnie przerósł