Wątek Kusego powróci w nowym "Ranczu". Aktorzy wprost o tym, co zobaczą widzowie

"Ranczo" wkrótce doczeka się 11. sezonu. Potwierdzono już, że wątek Kusego, czyli zmarłego Pawła Królikowskiego, powróci w nowej odsłonie serialu.
Paweł Królikowski jako Kusy
Fot. screen TVP

"Ranczo" już pod koniec bieżącego roku powróci na nasze ekrany z 11. sezonem. W wakacje znani i lubiani aktorzy powrócili na plan, z którego chętnie publikują zdjęcia i nagrania w sieci. Jak wiadomo, w nowej odsłonie serii zabraknie zmarłego w 2020 roku Pawła Królikowskiego, czyli serialowego Kusego. Wątek bohatera ma być jednak mimo wszystko poruszony. Wiadomo, co sądzą o tym gwiazdy "Rancza". 

Zobacz wideo Zapytaliśmy Królikowskiego o powrót "Rancza". "Nie da się odtworzyć"

"Ranczo" powraca. Wiadomo, co z wątkiem bohatera Pawła Królikowskiego

Od początku produkcja "Rancza" informowała, że nikt nie zamierza zastępować zmarłych aktorów. W mediach spekulowano przy tym na temat możliwego wykorzystania technologii sztucznej inteligencji. Jak ujawnił później dla "Super Expressu" anonimowy informator, reżyser zdecydował inaczej podejść do sprawy. - Wszystko wskazuje na to, że reżyser zdecydował się zakończyć wątek Kusego, wysyłając go np. za granicę - przekazał jeszcze w czerwcu w rozmowie z tabloidem. 

Teraz do sprawy Kusego odnieśli się także aktorzy. - To będą bardzo wzruszające sceny - wyznał w wywiadzie dla Jastrząb Post Wojciech Wysocki, wcielający się w doktora Wezóła. Więcej szczegółów podał też Piotr Pręgowski. - Pochylili się nad tym scenarzyści, reżyser i produkcja, w porozumieniu z telewizją, zastanawiając się, jak zrobić to tak, żeby było to nadal interesujące i jednocześnie nie urażało niczyich uczuć osobistych - skomentował serialowy Pietrek. O to samo zapytano również Magdalenę Waligórską-Lisiecką, serialową Wioletkę. - Jedyne, co mogę powiedzieć, to że cały temat naszych nieobecnych został potraktowany z dużym szacunkiem, dużą klasą i wrażliwością. (...) Myślę, że będziecie zadowoleni - podsumowała aktorka.

W obsadzie nowego "Rancza" zabraknie Elżbiety Romanowskiej. Tak skomentował to Piotr Pręgowski

Przypomnijmy, że ku zaskoczeniu niektórych, w obsadzie nowego sezonu zabrakło Elżbiety Romanowskiej, która wcielała się w Jolę, żonę Pietrka. - Nie było żadnego telefonu. Nie musiałam odmawiać. Poza tym, jakby był taki telefon, to jak odmówić powrotu Joli do swojego Pietrka? - skomentowała aktorka w rozmowie z "Telemagazynem". O jej nieobecność na planie zapytano więc samego Pręgowskiego. Wyjaśnił on, że aktorzy nie mają wpływu na to, jacy bohaterowie pojawią się w scenariuszu. - Albo ktoś jest, albo go nie ma. My mamy niewielkie pole manewru. Skoro jej nie ma, to jakieś prawdopodobnie tego powody są - wyjaśnił dla Jastrząb Post.

Więcej o: