Niepokojące wieści tuż przed nowym odcinkiem "Tańca z gwiazdami". Kuna "bardzo cierpi"

Przed nami kolejny odcinek "Tańca z gwiazdami", który może być wyjątkowo trudny dla Izy Kuny i jej partnera, Michała Barkiewicza. Okazuje się, że aktorka "bardzo cierpi". Co się dzieje?
Niepokojące wieści tuż przed nowym odcinkiem 'Tańca z gwiazdami'. Kuna 'bardzo cierpi'
instagram.com/iza_kuna

W niedzielę, 27 września, stacja Polsat wyemituje kolejny odcinek "Tańca z gwiazdami", w którym będzie można podziwiać taneczne zmagania gwiazd na parkiecie. Wśród faworytów jest para, którą tworzy Iza Kuna wraz z Michałem Bartkiewiczem. Okazuje się jednak, że w najnowszym odcinku czeka ich niemałe wyzwanie, ponieważ aktorka będzie tańczyć wyraźnie niedysponowana.

Zobacz wideo Iza Kuna pokazała, jak tańczy na rurze. "Z jaką lekkością to robisz"

Iza Kuna "bardzo cierpi". Wszystko to przed nowym odcinkiem "Tańca z gwiazdami"

Nie jest tajemnicą, że artyści występujący w "Tańcu z gwiazdami" muszą zmagać się z nietypowym dla nich wysiłkiem. Rzadko bowiem są przyzwyczajeni do codziennych i wyczerpujących treningów, a do tego licznych kontuzji. Te z kolei często zmuszają ich nawet do rezygnacji z udziału w show, jak było w przypadku np. Mai Bohosiewicz.

Teraz to Iza Kuna zmaga się z kontuzją, o czym dowiedział się "Fakt". Informator tabloidu przekazał bowiem, że "aktorka bardzo cierpi przed odcinkiem" i ma "obolałe żebra". Jest jednocześnie przekonany, że Iza Kuna stanie na wysokości zadania i nie zrezygnuje z udziału.

"Mimo wszystko Iza na pewno da radę, bo może liczyć nie tylko na pomoc produkcji, ale również partnera, który jest lekarzem radiologiem" - powiedział informator "Faktu".

Kuna jest faworyzowana przez jurorów? Tak to widzi Terrazzino

Występy Izy Kuny i Michała Bartkiewicza budzą duże emocje. W ostatnim odcinku zatańczyli sambę i dostali aż 35 punktów. Widzowie stwierdzili jednak, że było to zbyt wiele, a aktorka jest faworyzowana przez jurorów. "Dla mnie to nie było wcale wow i takie fajne, punktacja dziś trochę poszybowała nie tak, jak trzeba", "Bardzo lubię panią Izę i pana Michała, ale w stosunku do innych par punktacja dla tej pary wydaje się zawyżona" - pisali widzowie.

Spytaliśmy Stefano Terrazzino, czy faktycznie tak jest. Tancerz zwrócił uwagę, że "Taniec z gwiazdami" nie jest turniejem tańca. - Sam organizuję turnieje, również Pro-Am [forma tańca, w której parę tworzy profesjonalista oraz amator - przyp. red.], i tam zasady są zupełnie inne: mamy kategorie wiekowe, poziomy zaawansowania i oceniamy przede wszystkim to, co widzimy na parkiecie. Tutaj wszyscy są trochę wrzuceni do jednego worka - powiedział nam tancerz.

- Jedna osoba jest młodsza, druga starsza, jedna miała wcześniej kontakt z ruchem, druga zaczyna praktycznie od zera. Do tego dochodzi osobowość, charyzma, historia uczestnika i cały proces, który widzimy przez kolejne odcinki. To jest program rozrywkowy, więc juror siłą rzeczy bierze pod uwagę szerszy obraz - podkreślił Terrazzino.

Więcej o: