Były mąż Beaty Kozidrak reaguje po zatrzymaniu jej przez policję. Andrzej Pietras "jest blisko"

Jak donosi tygodnik "Na żywo", Andrzej Pietras wspiera byłą żonę w czasie medialnej burzy, jaka się przetacza po jej jeździe pod wpływem. Beata Kozidrak może liczyć także na wsparcie swoich córek.

Nie ulega wątpliwości, że Beata Kozdriak po wydarzeniach z 2 września 2021 roku będzie dzielić swoją karierę na "przed" i "po". Przypominamy, że gwiazda została zatrzymana przez policję, kiedy prowadziła samochód, będąc pod wpływem alkoholu. Choć następnego dnia wydała oświadczenie, w którym przeprosiła za to, co się stało, to spora część jej publiczności pozostaje bezlitosna w potępieniu zachowania wokalistki. Incydent odbije się nie tylko na jej wizerunku, ale i kontraktach czy zarobkach. Artystka w tym trudnym czasie może liczyć na wsparcie ze strony rodziny, a nawet byłego męża.

Marek SuskiMarek Suski zapytany o to, ile kosztuje masło. Nie ma pojęcia. "Nie oglądam cen"

Zobacz wideo Doda komentuje zatrzymanie Beaty Kozidrak

Były mąż Beaty Kozidrak wspiera ją w trudnych chwilach

Jak dowiadujemy się z tygodnika "Na żywo", Kozidrak może liczyć na wsparcie córek - Katarzyny i Agaty. Choć czują się już zmęczone tematem, nie odwracają się od mamy.

Męczą je nieustanne pytania o mamę. Ne chcą być niemiłe, więc grzecznie odpowiadają. Najlepiej z takim wścibstwem radzi sobie Andrzej, jej były mąż, który od lat po mistrzowsku wychodzi z trudnych tematów - mówi informator "Na żywo".

Również Andrzej Pietras, były mąż Kozidrak i menedżer Bajmu, okazuje pomocną dłoń dla matki swoich dzieci. Jego postawa w tej sytuacji ma być godna podziwu. 

Dzisiaj Andrzej też jest blisko i robi wszystko, żeby jej pomóc. Tak zachować się może tylko prawdziwy przyjaciel... - informuje źródło tygodnika.

Sylwia MadeńskaMadeńska o tym, jak schudła. Dieta i ćwiczenia to nie wszystko. Ważniejsze jest coś innego

Beata Kozidrak i Andrzej Pietras byli małżeństwem przez 37 lat. Para rozwiodła się w 2016 roku, jednak pozostała w ciepłych stosunkach. Byli partnerzy wciąż ze sobą pracują i - jak widać - mogą na siebie wzajemnie liczyć.

Więcej o: