Joanna Kurowska słynie z poczucia humoru i ogromnego dystansu do siebie. Najlepiej świadczą o tym ostatnie nagrania na koncie jej córki. Aktorka bawi się w najlepsze, często występując w spontanicznych tiktokach, w domowym wydaniu i bez makijażu. Sami zobaczcie popisy artystki.
Córka Joanny Kurowskiej ma na TikToku ponad 52 tys. obserwujących i półtora miliona polubionych nagrań. Dziewczyna od jakiegoś czasu zaprasza do filmików mamę, która ma okazję do wykorzystania swoich aktorskich umiejętności. Najczęściej robi to poprzez naśladowanie 20-letniej Zosi Świątkiewicz i jej codziennych zachowań, które Kurowska świetnie parodiuje.
Prześmiewa jej pozowanie do zdjęć, standardowe odzywki i sposób bycia. Na jednym z filmików Kurowska udaje córkę, która mówi, że nie ma pieniędzy, a później chce jechać do sklepu albo tłumaczy, że nie interesuje jej, jak wygląda, a następnie spędza godziny przed lustrem. Tego typu sytuacji jest jednak znacznie więcej, o czym możecie się przekonać, wchodząc na konto dziewczyny na TikToku.
Na koncie Zosi na TikToku pojawiło się kilka filmików o nazwie "moja mama mnie udaje". Fani nagrań z Joanną Kurowską nie kryją zachwytu jej poczuciem humoru.
Kocham ciebie i twoją mamę.
Twoja mama to ikona polskiego aktorstwa.
Uwielbiam tą panią! - pisali w komentarzach pod jednym z nagrań Świątkiewicz.
Też was rozbawiła?
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Górski z żoną kupili dom w Hiszpanii. Teraz ujawniają: Tam nic się nie zgadza
Dominika Chorosińska poniesie karę za szczekanie w Sejmie? Władze PiS podjęły decyzję
Jabłczyńska nie odpuszcza ws. "Nigdy w życiu". Wróciła na plan i jasno odniosła się do afery
"Spójrz na mapę, nie znasz geografii". Agnieszka Gozdyra stanowczo odpowiedziała
Ekspertka o garniturze Marty Nawrockiej. W tym widzi problem. "To już nie jest kwestia gustu"
Wiadomo, co wydarzyło się na koncercie Pussycat Dolls w Polsce. "Nicole jest zdruzgotana"
Alżbeta Lenska w szpitalu. "Głowa chciała odpalić czarne scenariusze"