Razem w życiu prywatnym i na planie serialu "M jak miłość". Już niedługo Maurycy Popiel, czyli serialowy ortopeda Olek Chodakowski, będzie miał okazję pracować ze swoją życiową partnerką. Mało tego, Izabela Warykiewicz wcieli się w jego ukochaną. To nie pierwsza taka sytuacja na planie hitu TVP.
Izabela Warykiewicz urodziła się 21 lipca 1984 roku. Zawodowo zajmuje się dubbingiem i aktorstwem. Do tej pory dostawała jednak małe role w takich serialach, jak "Na dobre i na złe", "Plebania", "Zakochani po uszy" czy "Przystań". Jak informuje "Super Express" wkrótce będzie miała okazję zaprezentować swoje aktorskie umiejętności na planie flagowego serialu Telewizji Polskiej - "M jak miłość".
Iza i Maurycy poznali się w czasie studiów w krakowskiej Akademii Teatralnej i od razu znaleźli wspólny język mimo różnicy wieku. Iza jest bowiem o sześć lat starsza od ukochanego. Po studiach aktorzy przeprowadzili się do Warszawy i tutaj grają w filmach i serialach - zdradziła w rozmowie z tabloidem osoba z produkcji.
Izabela Warykiewicz i Maurycy Popiel to kolejni zakochani, którzy zagrają u swojego boku w "M jak miłość". Przypomnijmy, że w serialu grają też dwie inne pary - Mikołaj Roznerski i Adriana Kalska oraz Barbara Kurdej-Szatan i jej mąż Rafał Szatan.
Nie żyje Sahara Ray. 34-letnia modelka kilka miesięcy temu urodziła córkę
Burza po odcinku "Rolnik szuka żony". Widzowie wściekli się po słowach kandydatki. "Przyjechała na wieś i..."
Widzowie wydali werdykt po występie Górniak w "Tańcu z gwiazdami". Widzą tylko jedno rozwiązanie
Wypluł burgera po pierwszym kęsie. Książulo odwiedził restaurację Wojewódzkiego. Nie miał litości
W "Tańcu z gwiazdami" zyskali więcej niż pieniądze. Englert nie była pierwsza
Zborowska poszła o krok za daleko? Internauci się wściekli. "Poczułam, że ze mnie zadrwiłaś"
Hugh Grant miał dostać 750 tys. dolarów za odcinek. Nagle wstał i wyszedł. "Problem w tym, że..."
Julia Kamińska ostro o prawie aborcyjnym. Apeluje do obserwatorów i uderza w rząd
Influencerka poprosiła hotel o darmowy pobyt. Otrzymała "fakturę" na pięć milionów euro