Julia Kamińska ostro o prawie aborcyjnym. Apeluje do obserwatorów i uderza w rząd

Julia Kamińska opublikowała w mediach społecznościowych fragment swojego przemówienia. Aktorka zachęca do udziału w protestach w sprawie aborcji.
Julia Kamińska ostro o prawie aborcyjnym. Apeluje do obserwatorów i uderza w rząd
fot. KAPIF

Julia Kamińska należy do gwiazd, które otwarcie mówią o swoich poglądach i nie boją się rozliczać polityków z niespełnionych obietnic. Aktorka od dawna angażuje się w działania na rzecz praw kobiet. 19 października opublikowała w mediach społecznościowych fragment emocjonalnego przemówienia, które wygłosiła podczas festiwalu See Blogers w Łodzi. Kamińska apeluje do udziału w protestach pod hasłem "Czerwona kartka za aborcję", które odbędą się w wielu polskich miastach 22 października.

Zobacz wideo Kamińska o tym, jak zmieniło się jej życie. "Jestem dzisiaj bardzo odważna"

Julia Kamińska ostro o prawie aborcyjnym. Uderza w polityków

Julia Kamińska w przemówieniu nawiązała do demonstracji przeciwników aborcji. - Kiedy czytam newsy o protestach prawicowych ekstremistów pod przychodnią [...] w Warszawie, przypominam sobie imiona kobiet, które umarły w polskich szpitalach, bo lekarze nie przeprowadzili aborcji: Iza, Dorota, Marta, Agnieszka, Justyna, Anna, Agata - powiedziała. Aktorka uderzyła w rząd. Sprzeciwia się panującemu restrykcyjnemu prawu aborcyjnego, które mimo obietnic panujących polityków, nadal nie zostało zmienione. - Umarły! Bo takie mamy prawo. I politycy go nie zmieniają, bo najwyraźniej mają ważniejsze rzeczy na głowie - grzmiała w przemówieniu.

Julia Kamińska zachęca do protestów. "Pokaż, że nasze prawa mają znaczenie"

Julia Kamińska w opisie posta zachęciła do udziału w protestach. "Mimo obietnic wyborczych nadal nie mamy w Polsce prawa do bezpiecznej, legalnej i dostępnej aborcji. Nasze prawa, zdrowie i życie nie mogą być przedmiotem politycznych kalkulacji. Domagamy się realnych zmian, a nie kolejnych obietnic bez pokrycia" - podkreśliła.

Chcemy prawa do decydowania o własnym ciele, bezpieczeństwa w opiece zdrowotnej i dostępu do aborcji w ramach NFZ, bez strachu, upokorzenia i konieczności szukania pomocy za granicą. Żądamy dekryminalizacji aborcji oraz poszanowania godności i wolności każdej osoby

- dodała. Aktorka zachęciła, aby przybyć na protest z bliskimi i apelowała o udostępnianie list miejsc strajku, żeby dowiedziało się o nim jak najwięcej osób.

Więcej o: