Nie żyje Sahara Ray. 34-letnia modelka kilka miesięcy temu urodziła córkę

Portal TMZ przekazał informację o śmierci australijskiej modelki Sahary Ray. 34-latka kilka miesięcy temu urodziła swoje pierwsze dziecko.
Sahara Ray nie żyje
Sahara Ray nie żyje. Fot. Instagram.com/sahara_ray screen

Sahara Ray to pochodząca z Australii modelka. Była córką znanego surfera, Tony'ego Ray'a. Popularność zyskała dzięki własnej modowej marce, Ray Swim. W 2016 roku media rozpisywały się o niej w kontekście jej romansu z Justinem Bieberem. Teraz portal TMZ przekazał informację o śmierci modelki. 

Zobacz wideo Tłumy pożegnały Kołaczkowską. Poruszające sceny

Nie żyje Sahara Ray. "Odeszła otoczona rodziną w szpitalu"

Portal TMZ poinformował o śmierci Sahary Ray, powołując się na oświadczenie rodziny modelki. "Odeszła zeszłej nocy, otoczona rodziną w szpitalu. Była bardzo kochana" - czytamy.

Kilka miesięcy temu Sahara Ray urodziła córkę, Snow. Narodziny swojego pierwszego dziecka relacjonowała w mediach społecznościowych. Wiosną 2024 roku modelka poinformowała fanów, że zmaga się z zespołem Guillaina-Barrégo. To poważna i rzadka choroba autoimmunologiczna, która spowodowała, że po wypadku samochodowym Ray doznała częściowego paraliżu i musiała poruszać się na wózku inwalidzkim. "W tej chwili jestem sparaliżowana od górnej części ud aż po stopy. W ogóle nie mogę chodzić" - przekazywała w jednym z nagrań na TikToku. 

Sahara Ray zmagała się z poważną chorobą

Przyczyna śmierci 34-letniej modelki nie została podana do publicznej wiadomości, ale zagraniczne media wskazują, że najprawdopodobniej miała na to wpływ chorobą, z którą zmagała się Sahara. Wcześniej influencerka wspominała, że od czasu usłyszenia diagnozy jej stan znacznie się pogorszył. Zespół Guillaina-Barrego to rzadka, autoimmunologiczna choroba układu nerwowego. Układ odpornościowy osoby chorej omyłkowo atakuje obwodowe nerwy. Głównymi objawami choroby są: występujący niedowład wiotki, zaburzenia czucia, brak odruchów głębokich, zagrożenie oddechowe i dysautonomia. Leczenie musi odbywać się w szpitalu i polega na terapiach hamujących proces autoimmunologiczny. Co do rokowań związanych z chorobą, około 80 proc. pacjentów odzyskuje zdolność samodzielnego chodzenia w ciągu pół roku, do roku. Śmiertelność w fazie ostrej wynosi zazwyczaj od 3 do 7 proc. 

Więcej o: