Informacja o rzekomym powrocie Kacpra Kuszewskiego do "M jak miłość" obiegła internet lotem błyskawicy. Fani niewątpliwie ucieszyli się, że istnieje choćby cień szansy na to, że znów zobaczą w serialu swojego ulubionego aktora. Tymczasem wygląda na to, że te nadzieje są całkowicie zgubne, bowiem Kacper Kuszewski stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom.
Swój angaż w produkcji TVP wykluczył podczas rozmowy z "Super Expressem". Aktor potwierdził, że na stałe zakończył współpracę z "M jak miłość", a co za tym idzie, nie zobaczymy go już w żadnym z nowych odcinków.
To całkowicie wymyślona informacja. Moją współpracę z "M jak miłość" definitywnie zakończyłem i nie planuję powrotu do tego serialu - opowiedział w rozmowie z "Super Expressem".
Dodał również, że otrzymał rolę w najnowszej produkcji Polsatu.
Od września grać będę jedną z głównych ról w nowym serialu telewizji Polsat "Tatuśkowie" - przyznał.
Entuzjazmowi fanów trudno się jednak dziwić. Postać Marka Mostowiaka, w którą wcielał się Kacper Kuszewski cieszyła się sporą sympatią telewidzów. Stąd pewnie wiele osób miało nadzieję na to, że ich ulubiony bohater powróci z wyjazdu do Australii, a jego wątek zostanie dalej pociągnięty w serialu.
Fani aktora będą mieli natomiast doskonałą okazję do tego, by już wkrótce obejrzeć kolejną produkcję jego udziałem. Ostatnio Kacper Kuszewski wystąpił między innymi w serialu "Przyjaciółki".
Nowe informacje w sprawie poszukiwań Witolda Płóciennika. Jest komunikat policji
Zaginął Witold Płóciennik. Policja wystosowała apel ws. cenionego operatora
Nawroccy w garniturach na rozpoczęciu roku szkolnego. "Kilka centymetrów może zmienić sylwetkę"
Grochola usunęła oświadczenie. Jabłczyńska od razu zareagowała. "Dlatego prosiłam..."
Grochola nie wytrzymała. Padła zapowiedź kroków prawnych wobec Jabłczyńskiej
30 lat czekania na ten moment. Ława przysięgłych zdecydowała w procesie ws. zabójstwa Tupaca
Damięcka nie zapomniała o grafikach na nowy rok szkolny. Uwagę zwraca napis z zeszytu
Jest mamą dziewięciolatka. Takiej zmiany chciałaby w polskiej szkole. "Nie uczą nas tego"
Jabłczyńska pokazała kurtkę z wulgarnym napisem wymierzonym w produkcję. Odezwała się nawet Szelągowska