Informacja o rzekomym powrocie Kacpra Kuszewskiego do "M jak miłość" obiegła internet lotem błyskawicy. Fani niewątpliwie ucieszyli się, że istnieje choćby cień szansy na to, że znów zobaczą w serialu swojego ulubionego aktora. Tymczasem wygląda na to, że te nadzieje są całkowicie zgubne, bowiem Kacper Kuszewski stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom.
Swój angaż w produkcji TVP wykluczył podczas rozmowy z "Super Expressem". Aktor potwierdził, że na stałe zakończył współpracę z "M jak miłość", a co za tym idzie, nie zobaczymy go już w żadnym z nowych odcinków.
To całkowicie wymyślona informacja. Moją współpracę z "M jak miłość" definitywnie zakończyłem i nie planuję powrotu do tego serialu - opowiedział w rozmowie z "Super Expressem".
Dodał również, że otrzymał rolę w najnowszej produkcji Polsatu.
Od września grać będę jedną z głównych ról w nowym serialu telewizji Polsat "Tatuśkowie" - przyznał.
Entuzjazmowi fanów trudno się jednak dziwić. Postać Marka Mostowiaka, w którą wcielał się Kacper Kuszewski cieszyła się sporą sympatią telewidzów. Stąd pewnie wiele osób miało nadzieję na to, że ich ulubiony bohater powróci z wyjazdu do Australii, a jego wątek zostanie dalej pociągnięty w serialu.
Fani aktora będą mieli natomiast doskonałą okazję do tego, by już wkrótce obejrzeć kolejną produkcję jego udziałem. Ostatnio Kacper Kuszewski wystąpił między innymi w serialu "Przyjaciółki".
Marta Nawrocka wypisała syna z edukacji zdrowotnej. Tak się tłumaczyła
Finał "The Voice Senior". Wiemy, kto wygrał
Pamiętacie skina z "Rancza"? Z brodą i wąsami możecie go nie poznać
Strój Marty Nawrockiej w TVN24 nie był przypadkowy. Stylistka mówi, czego zabrakło
Mocne grafiki Damięckiej na walentynki. Spójrzcie na tę z Trumpem i Putinem
Kaczorowska i Rogacewicz kończyli program, gdy nagle padła deklaracja. W studiu zawrzało
Influencer ocenił pączki u Gessler. "Za tę cenę powinny śpiewać, tańczyć i mówić komplementy"
Markowska szczerze o relacji z Kopczyńskim po rozstaniu. "To nie jest łatwe"
Ekspert o Nawrockiej podczas wywiadu. "Potraktowała jak niedoświadczoną dziennikarkę". Zdradziło ją też pstrykanie