Anna Wilska pochodzi z niewielkiej wsi pod Gnieznem. Przez dziesięć lat mieszkała w Hamburgu, a w 2025 roku przeprowadziła się do Hiszpanii - na Majorkę. 33-latka ostatni raz kontaktowała się z rodziną w połowie kwietnia. Najpierw poinformowała, iż została okradziona - mówiła, że straciła dokumenty i telefon komórkowy. Następnie odezwała się do bliskich z anonimowego konta. Później jednak kontakt się urwał. Teraz śledczy przekazali nowe informacje ws. zaginięcia Wilskiej.
- W ostatnich dniach, w ramach prowadzonych działań poszukiwawczych, dotyczących zaginięcia Anny Wilskiej na Majorce, udało nam się potwierdzić, że zaginiona dotarła na wyspę w październiku 2025 r. Co istotne, według dotychczasowych ustaleń do dnia dzisiejszego przy użyciu swoich danych osobowych nie opuściła Majorki ani drogą lotniczą, ani promową - przekazał w rozmowie z "Faktem" Dawid Burzacki, koordynator międzynarodowego zespołu detektywów. Jak się okazuje, śledczy wciąż nie znaleźli przy tym osób, które w ostatnich miesiącach widziały zaginioną.
- Niestety nadal nie zgłosiły się osoby, które w ciągu ostatnich kilku miesięcy widziały Annę na wyspie lub posiadają informacje dotyczące miejsca, w którym mogła przebywać czy mieszkać. To bardzo niepokojące, biorąc pod uwagę skalę ruchu turystycznego na Majorce - podkreślił dalej Burzacki. Pewien aspekt niepokoi detektywów.
Niestety śledczy poinformowali też, iż stracili pewien ważny dowód. Chodzi o nagranie z dnia, w którym Wilska miała zgłosić na policji kradzież. - Pomimo prowadzonych działań zarówno nam, jak i hiszpańskiej policji nie udało się zabezpieczyć monitoringu, który pozwoliłby jednoznacznie ustalić, czy Anna sama zgłosiła się na komisariat policji w celu zgłoszenia kradzieży dokumentów, czy też była tam w towarzystwie osoby, od której później wysłała swoją ostatnią wiadomość do znajomych - wyjaśnił Dawid Burzacki.
- Jak ustaliliśmy, monitoring po upływie około miesiąca został automatycznie nadpisany, co uniemożliwiło jego późniejsze zabezpieczenie i analizę - dodał koordynator zespołu detektywów.
Lichtman wspomina ostatnie spotkanie z Krawczykiem. "Nie mogłem powstrzymać łez"
Marcin Wrona trafił do szpitala. Wyjawił, co mu dolega. "Boję się"
Haaland i wypchany szop za 750 dolarów. Co to ma być? Zagadka rozwiązana
Lewandowski w wersji amerykańskiej. Bez zmarszczek i siwizny. "Bardzo popularny cover"
Słyszy jedno pytanie: "Ile zapłaciłeś Książulowi?". Restaurator ujawnił prawdę o wizycie
Tak Grzegorz Markowski korzysta z emerytury. Jego córka wszystko pokazała
Wydało się, że jej mąż był szpiegiem i podwójnym agentem. Aktorka przez lata żyła z nim pod jednym dachem
38 złotych za jagodziankę od Gessler to przesada? Doda mówi, dlaczego jej nie zje
Mało kto wie, że Mandaryna ma siostrę. Tak teraz wygląda Małgorzata