19-letnia Iwona Wieczorek zaginęła 17 lipca 2010 roku, gdy wracała z klubu w Sopocie do domu w Gdańsku. Od tego czasu nie nawiązała kontaktu z rodziną, a sprawą jej zniknięcia żyje cała Polska. Śledztwo wciąż jest w toku i ciągle pojawiają się nowe informacje. - W ostatnich tygodniach wykonaliśmy w Trójmieście kilka czynności w terenie. Nie mogę powiedzieć jeszcze, gdzie i czego dotyczyły. Powiem tylko, że nie dotyczyły terenu "Zatoki Sztuki" - przekazał w rozmowie z Onetem prok. Eryk Stasielak, naczelnik Małopolskiego Wydziału do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.
Z ustaleń Onetu wynika również, że śledczy planują powrócić do Trójmiasta, a działania tam jeszcze się nie zakończyły. Wcześniej informowano także, że trwają prace nad opinią ws. zaginięcia Iwony Wieczorek. Onet przekazał, że dotyczy ona "pewnych dowodów obiektywnych, które w miarę niedawno pojawiły się w Trójmieście". - Mogę powiedzieć, że zbliżamy się do finału. Chcemy, by opinia pojawiła się jak najszybciej. Nie popędzamy jednak biegłych, bo zależy nam, by ta opinia była wyczerpująca. To bardzo ważna dla nas opinia. Wykonuje ją jeden z najlepszych ośrodków w kraju - skomentował teraz prok. Stasielak w rozmowie z portalem.
W styczniu media obiegła również informacja, że służby proszą o pomoc w ustaleniu tożsamości kierowcy białego Fiata, który przemieszczał się 17 lipca 2010 roku o godzinie 5:07 w Gdańsku ulicą Pomorską w rejonie Parku Regana. Prokurator przekazał, że wciąż napływają informacje w tej sprawie. - Niektóre z tych informacji mają wartość. Mogę powiedzieć, że jest pewien postęp dotyczący tego samochodu. Wiemy na pewno więcej niż jeszcze rok temu. Podkreślam jednak, że ten samochód to tylko jedna z wersji, którą badamy - powiedział Onetowi.
Były szef Biura Kryminalnego KGP Marek Dyjasz w podcaście "Rozmowa Wprost" na początku marca podzielił się swoimi przemyśleniami na temat śledztwa. Jego zdaniem nie ma szans na to, aby Iwona Wieczorek żyła. - Moim zdaniem nie ma żadnej szansy, żadnej opcji i żadnej wersji, która przemawiałaby za tym, że Iwona żyje, że ona celowo, świadomie odcięła się od najbliższych, od rodziny i zaczęła nowe życie. Gdzieś musiałby zostać ślad - przekazał.
- To była młoda dziewczyna, która lubiła się bawić, brylowała w środowisku swoich rówieśników i wcześniej czy później dotarłaby jakaś informacja do organów ścigania, a ten trop został podjęty i sprawdzony. Dla mnie nie ma takiej możliwości - dodał.
Farna ogłosiła rozstanie z mężem. "Modelowy przykład tego, jak..."
Jan Englert zatańczył w "Tańcu z gwiazdami" z córką. W komentarzach wrze
Książulo oberwał za mrożoną pizzę. Ekspertka ma zupełnie inne zdanie. "Zdaje sobie sprawę z ryzyka"
Grał Bola w "Rodzince.pl", a po skandalu zniknął z ekranów. Tak dziś wygląda Daniel Dziorek
Rozwścieczony Trump w obrzydliwy sposób zemścił się na senatorze. Poszło o zmianę czasu
Miała nie radzić sobie z zarzutami o nepotyzm, teraz zaprosiła ojca do "Tańca z gwiazdami". Ten występ dał mi do myślenia
Małgorzata Ostrowska-Królikowska ma dom niczym z filmu. W środku prawdziwa sielanka
To nie były plotki. Książulo wypuszcza własne pizze. W komentarzach awantura o cenę i testerów
Piąty odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]