Haaland i wypchany szop za 750 dolarów. Co to ma być? Zagadka rozwiązana

Erling Haaland wrócił z norweską reprezentacją piłki nożnej do ojczyzny. Zdjęcia piłkarza z lotniska w Oslo prędko obiegły sieć. Internauci nie mogą uwierzyć, z czym sportowiec wysiadł z samolotu.
Erling Haaland
Fot. REUTERS/Jan Langhaug

Erling Haaland był niekwestionowaną gwiazdą tegorocznych mistrzostw świata. Stojąc na czele norweskiej reprezentacji, piłkarz doszedł z drużyną aż do ćwierćfinału turnieju, gdzie ostatecznie Norwegowie przegrali z reprezentantami Anglii. 13 lipca Haaland z kolegami powrócił do ojczyzny, gdzie już na lotnisku w Oslo czekali na nich fani i fotoreporterzy. Zdjęcia sportowca prędko stały się viralem w sieci. 

Zobacz wideo KIEDYŚ RZĄDZIŁY TU GANGI, TERAZ FIFA ROBI MUNDIAL. MIESZKAŃCY MAJĄ DOŚĆ

Erling Haaland wrócił do Norwegii z zaskakującym towarzyszem. Ujawniono kulisy jego zakupu

Jak uchwycono na wielu fotografiach, Haaland wysiadł z samolotu, trzymając w ręce wypchanego szopa z butelką whisky. Zwierzę przyciągnęło tak wiele uwagi, że media postanowiły ustalić, skąd piłkarz wziął tę nietypową pamiątkę. Norweska stacja TV2 dowiedziała się prędko, iż szop pochodzi ze sklepu Wild Bill's Western Store w Dallas. Haaland miał odwiedzić to miejsce wraz z kolegami, z którymi kupował tam również wypchane wiewiórki. Pracownicy sklepu poinformowali, że wizyta piłkarzy trwała około półtorej godziny. 

Dziennikarze ustalili również, że sam wypchany szop kosztował sportowca aż 750 dolarów, czyli około 2,8 tys. złotych. Swoimi zakupami Haaland wcześniej chętnie dzielił się w mediach społecznościowych, prezentując także wspominane już wiewiórki oraz pytając, jak ma nazwać zwierzęta. Na tym nie zakończyły się jednak jego zakupy. Podczas pobytu w Dallas, Norweg miał także nabyć kowbojskie buty i kapelusz. 

Erling Haaland ma więcej wspólnego z Polską, niż się wydaje. Sieć obiegło jego stare zdjęcie

Choć Haaland gra na co dzień w Manchesterze City, a wcześniej był zawodnikiem m.in. Borussi Dortmund, lata wcześniej przez pewien czas przebywał również w Polsce. W związku z trwającymi mistrzostwami, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Ząbkach postanowił przypomnieć, iż w 2016 roku to właśnie ich przybytek odwiedził 16-letni wówczas piłkarz. Haaland zagrał wtedy w Pucharze Syrenki, który wraz z juniorską drużyną Norwegii wygrał. Fotografię sportowca z tamtego wydarzenia znajdziecie w artykule: "Zdjęcie Haalanda z Polski podbija sieć. Tak kiedyś wyglądał piłkarz. Spójrzcie na jego włosy".

Więcej o: