Doda zdradziła, czym zajmowała się od miesięcy. Trzymała to w tajemnicy. Nagle wspomniała o Nawrockim

Doda wyjawiła, nad czym pracowała w ostatnich miesiącach. Okazało się, że połączyła siły m.in. z Karolem Nawrockim i jego kancelarią.
Doda, Karol Nawrocki
Fot. Instagram.com/dodaqueen, KAPiF

Doda od lat bardzo angażuje się w pomoc zwierzętom. Na początku 2026 roku gwiazda nagłaśniała w mediach kwestię pastoschronisk. Udała się nawet na spotkanie z prezydentem w tej sprawie. W lutym piosenkarka spotkała się z Karolem Nawrockim i Łukaszem Litewką. Jak się okazało, od tamtej pory Rabczewska pracowała wraz z zaufanymi osobami nad poprawkami do ustaw dotyczących praw zwierząt. Teraz ujawniła więcej szczegółów.

Zobacz wideo Doda o dramacie zwierząt i swojej misji. Wtem podsumowała Fabijańskiego

Doda podziękowała Karolowi Nawrockiemu. Nad tym pracowała przez ostatnie miesiące

27 maja artystka zamieściła nagranie w mediach społecznościowych, w którym wyjaśniła, czym dokładnie się zajmowała. - Jak wiecie, spotkałam się z prezydentem podczas akcji schroniskowych na początku lutego. I wówczas kancelaria prezydenta poprosiła mnie i też Łukasza Litewkę, abyśmy stworzyli taką grupę i pomogli kancelarii w tworzeniu ustawy: i łańcuchowej, i schroniskowej, o której jeszcze nie wiecie - skomentowała Doda. Jak się okazuje, ich działania mają niebawem przełożyć się na realne zmiany. 

Przez kilka miesięcy, co tydzień, co dwa tygodnie spotykaliśmy się wszyscy razem po to, żeby włożyć pewne poprawki do ustawy łańcuchowej i do tej schroniskowej (...). Nagrywam to, bo wiem, że w wyniku komisji w końcu doszło do kompromisu między rządem a prezydentem. Udało się nareszcie dojść do wspólnego mianownika, jeżeli chodzi o ustawę łańcuchową. Teraz tylko głosowanie, więc naprawdę bardzo, bardzo się cieszę

- przekazała dalej gwiazda, nie kryjąc uśmiechu. - Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się i na komisjach, będąc na nich, i kancelarii, i naszej grupie tajemniczej wsparcia, i rządowi, no i Łukaszowi. Dziękuję panu prezydentowi i całej jego ekipie, z którą zdecydowali się poświęcić przez te wiele miesięcy swoją uwagę i swoje serce do tego projektu - dodała i opublikowała na koniec kilka zdjęć ze wspominanych spotkań.

Fani Dody zachwyceni jej zaangażowaniem. "Łukasz byłby dziś dumny"

Pod postem Dody pojawiło się wiele komentarzy jej obserwatorów. Fani artystki są zachwyceni jej działalnością i podkreślają, że zmarły poseł Litewka na pewno byłby dumny, iż kontynuuje jego pracę. "Pan Łukasz uśmiecha się z nieba. Dorota, ty masz złote serce, dzięki", "Jestem dumna, że jest owoc waszych działań i zostanie on na zawsze zapisany w Polsce!", "To takie wzruszające, dziękujemy", "Łukasz byłby dziś dumny", "To bardzo smutne, że aż tyle musiało się wydarzyć, żeby dojść do tego miejsca. Piękne i budujące jest jednak zaangażowanie obywateli i ludzi publicznych" - mogliśmy przeczytać pośród wpisów.

Więcej o: