Aktorka "Klanu" pokazała świadectwo córki. "Koniec roku z samymi jedynkami"

Aldona Orman pochwaliła się wynikami w nauce swojej córki, Idalii. Pomimo że dziewczynka rok szkolny zakończyła z samymi jedynkami na świadectwie, to mama nie zamierza jej dyscyplinować. Dlaczego? Wszystko z powodu rodzaju szkoły, do jakiej uczęszcza uczennica.

Idalia Orman-Borucka jest córką gwiazdy "Klanu", Aldony Orman oraz biznesmena, Edmunda Boruckiego. Dziewczynka jest oczkiem w głowie rodziców. Niedawno jej mama pochwaliła się, że to niezwykle pilna uczennica.

Zobacz wideo Cleo była słaba z fizyki. Znalazła sposób, jak podciągnąć sobie ocenę. Nietypowy

Aldona Orman pokazała świadectwo córki

Z okazji zakończenia roku szkolnego i rozpoczęcia okresu wakacji, serialowa Barbara Milewska z "Klanu" opublikowała na Instagramie zdjęcie ze swoją córką. Idalia szkołę ukończyła z samymi jedynkami, kolejny raz od siedmiu lat. Nie jest to jednak powód do zmartwień, gdyż dziewczynka jest punktowana według innego systemu ocen, odwrotnego do polskiego. Jedynka jest więc w szkole polsko-niemieckiej, w której się uczy, odpowiednikiem naszej szóstki.

Jak cudownie mieć taką córeczkę, która, niezmiennie od siedmiu lat, przynosi świadectwo na półrocze i na koniec roku z samymi jedynkami. Gwoli wyjaśnienia, Idalia jest w polsko-niemieckiej szkole, gdzie 1 oznacza 6, która jest najlepszą oceną w polskich szkołach i dopiero dziś ma pierwszy dzień wakacji. Należy jej się wspaniały odpoczynek i oczywiście duża nagroda. Jakie jest wasze zdanie, należy nagradzać dzieci za wyniki w nauce? - zapytała Aldona.
 

Córka Aldony Orman jest uzdolniona artystycznie

Idalia świetnie radzi sobie nie tylko w szkole, po zdolnej mamie odziedziczyła również artystyczne zacięcie. Dziewczyna dwa lata temu odnosiła sukcesy w niemieckiej edycki "The Voice Kids". Ze względu na pracę partnera Aldony, Edmunda, rodzina dużą część życia spędza u zachodnich sąsiadów, dlatego Idalia świetnie mówi po niemiecku.

Pani Aldonie gratulujemy tak zdolnej pociechy i życzymy dalszych sukcesów!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.