Dramatyczna majówka u Gienka z Plutycz. Rolnik został zatrzymany przez policję

Pięć lat temu w Plutyczach doszło do wydarzeń, o których mówiła cała Polska. Policyjna interwencja pod domem uczestników z programu "Rolnicy. Podlasie" zakończyła się zatrzymaniem Gienka. Okoliczności tej głośnej sprawy do dziś budzą ogromne emocje.
Dramatyczna majówka u Gienka z Plutycz. Rolnik został zatrzymany przez policję
fot. YouTube/@Gienek i Andrzej Plutycze, YouTube/@Podlaskie24
  • W 2021 roku policja interweniowała pod domem Gienka z Plutycz
  • Rolnik został zatrzymany i przewieziony na komisariat
  • Powodem miało być naruszenie nietykalności cielesnej policjanta

Wiosną 2021 roku Plutycze znalazły się w centrum medialnego zainteresowania. Pod domem bohaterów programu "Rolnicy. Podlasie" pojawiły się tłumy fanów, a niektórzy przyjechali nawet zorganizowanymi wycieczkami. Wśród odwiedzających nie zabrakło również przedstawicieli Agrounii, którzy wsparli gospodarzy w zbiórce na nowy sprzęt rolniczy. Niestety, wydarzenia tego dnia przybrały nieoczekiwany obrót, a na miejscu pojawiła się policja. Choć sprawa wydarzyła się pięć lat temu, wciąż trudno o niej zapomnieć. 

Zobacz wideo Kiedy Kamila Boś zarobiła pierwszy milion? "Miałam problem, żeby pokazać, że kupiłam sobie samochód

Gienek z Plutycz zatrzymany. Pamiętna sytuacja rolnika z programu "Rolnicy. Podlasie"

W majówkę w 2021 roku do domu rolników z Plutycz zapukała policja. Funkcjonariusze zostali wezwani po zgłoszeniu dotyczącym możliwego naruszenia przepisów związanych ze zgromadzeniami. Sytuacja szybko się zaostrzyła. Ostatecznie Gienek został zatrzymany. Jak później wyjaśniał Andrzej, wszystko zaczęło się od pozornie niewinnego gestu. "To wystarczyło, aby interweniowali" - relacjonował. Odniósł się do sytuacji, w której jego ojciec miał klepnąć jednego z policjantów w ramię. Ostatecznie gospodarz trafił na komisariat, gdzie spędził noc. Nagranie, na którym był prowadzony przez służby w kajdankach, obiegło internet. Pamiętacie to?

Gienek z Plutycz narzeka na emeryturę. Padły mocne słowa

Po latach ciężkiej pracy w gospodarstwie Gienek z Plutycz przeszedł na emeryturę. Choć przez dekady prowadził rodzinne gospodarstwo o powierzchni około 50 hektarów, wysokość otrzymywanego świadczenia okazała się dla niego sporym rozczarowaniem. Rolnik nie ukrywał zawodu z tego powodu. "I co ja za 42 lata roboty dostałem? 1200 zł emerytury, a niektórzy po 15 lat przepracowali i mają po trzy, cztery, a ja za 42 lata roboty dostaję 1200" - mówił w wywiadzie z "Super Expressem" w 2022 roku.

Choć dzięki kolejnym waloryzacjom jego emerytura wzrosła i dziś wynosi około 1700-1800 zł, wciąż trudno uznać ją za w pełni satysfakcjonującą. Dodatkowym wsparciem są dla niego zarobki z udziału w programie oraz innych projektach telewizyjnych. ZOBACZ TEŻ: Andrzej z Plutycz bez oporów o pracy na roli. "To jest najgorsze"

Więcej o: