Influencerka poprosiła hotel o darmowy pobyt. Otrzymała "fakturę" na pięć milionów euro

Influencerka Elle Swift skontaktowała się z luksusowym hotelem w Dublinie z prośbą o darmowy pobyt w zamian za reklamę. Reakcja właściciela hotelu sprawiła, że o sprawie stało się bardzo głośno.
Influencerka poprosiła hotel o darmowy pobyt. Właściciel nie wytrzymał
fot. instagram.com/elleswift/

Współprace barterowe nie są niczym zaskakującym w świecie influencerów. Wiele obiektów proponuje darmowy pobyt w zamian za reklamę. Nie wszystkie miejsca jednak chcą zdobywać nowych gości w ten sposób, czego przykładem była szeroko opisywana sprawa brytyjskiej influencerki Elle Swift.

Zobacz wideo Michałowski zdradza, jak oszczędzać na wakacjach

Chciała darmowy pobyt w luksusowym hotelu w zamian za reklamę. Tak zareagował właściciel hotelu

Elle Swift, która wówczas była znana pod nazwiskiem Darby, w 2018 roku chciała spędzić w ukochanym walentynki w luksusowym hotelu Charleville Lodge w Dublinie. Wysłała wiadomość do właściciela obiektu, Paula Stensona i zaproponowała, że za pięciodniowy pobyt zapłaci w barterze - zareklamuje hotel w mediach społecznościowych. Podkreśliła, że wcześniej nawiązała taką współpracę z Universal Orlando na Florydzie i właściciele byli nią zachwyceni.

Gwiazda sieci z pewnością nie spodziewała się odpowiedzi, którą otrzymała. Właściciel opublikował jej wiadomość w mediach społecznościowych i dosadnie ją skomentował. - Droga influencerko (znam twoje imię, ale najwyraźniej nie musimy używać imion w komunikacji). Dziękuję za wiadomość z propozycją promocji za darmowe zakwaterowanie. Trzeba mieć niezły tupet, żeby wysłać takiego maila, ale to brak szacunku do siebie i godności. Jak pozwolę ci się tu zatrzymać za nagranie filmiku, to kto zapłaci obsłudze, żeby się tobą zajmowała? - odpisał właściciel hotelu.

Kto opłaci ekipę, żeby ogarnąć po tobie pokój? Kelnerom, którzy zaserwują ci śniadanie? Recepcjonistom, którzy cię zameldują? Kto zapłaci za prąd i ogrzewanie? Za pranie? Za wodę? A może mam powiedzieć obsłudze, że ich wynagrodzeniem będzie udział w twoim filmiku?

- dodał. Napisał też, że nie narzeka na brak gości i poradził jej, aby sama zapłaciła za nocleg i nie zawracała mu głowy.

Elle Swift odniosła się do zachowania właściciela hotelu 

O sprawie zrobiło się głośno, a infuencerka sama odniosła się do zachowania właściciela hotelu w mediach społecznościowych. - Zdarzyło się coś, co wywołało we mnie wiele emocji. Byłam zła, było mi smutno, denerwowałam się, czuję się upokorzona. Nigdy wcześniej się tak nie czułam. (...) Nie uważam, żebym zrobiła coś złego. Dałam im możliwość darmowej reklamy. Nigdy nie spotkałam się z tak chamską odpowiedzią - powiedziała. To nie pomogło - Paul Stenson we wpisie na Facebooku podkreślił, że żadni twórcy internetowi nie mogą liczyć na specjalne warunki w jego hotelu. Co więcej, opublikował fałszywą fakturę za promocję na pięć milionów euro za to, że dzięki aferze wspomniano o niej w 114 artykułach w ponad 20 krajach i zyskała rozgłos. Elle Swift wciąż działa w sieci, a obecnie na Instagramie obserwuje ją ponad 645 tysięcy osób.

Więcej o: