Serial "M jak miłość" jest emitowany od 2000 roku. Przez te lata przez obsadę przewinęło się mnóstwo aktorów, wielu z nich dołączyło na chwilę. Jedną z takich osób jest Wojciech Traczyński, który wcielał się w rolę Krzysia, adoptowanego syna Kuby, którego grał Przemysław Cypryański.
Mężczyzna urodził się w 2001 roku. W wieku ośmiu lat, kiedy to pojawił się na ekranie, zarabiał już pierwsze pieniądze. Media podawały, że na jego konto trafiało nawet siedem tysięcy złotych miesięcznie. Kiedy odszedł z serialu, zniknął z show-biznesu. Nie związał z nim swojej przyszłości, jednak jest dość aktywny na Instagramie. W tym roku Traczyński skończy 20 lat i jest w szczęśliwym związku. Na profilu publikuje zdjęcia z ukochaną. Co jeszcze o nim wiemy? Uwielbia podróżować, interesuje się motoryzacją.
Traczyński to jeden z kilku aktorów, którzy pojawili się w obsadzie jako dziecko. Oprócz niego na ekranach widzieliśmy m.in. Huberta Zduniaka. Wcielał się w rolę Piotrka, nieślubnego syna Andrzeja Budzyńskiego (Krystian Wieczorek). To syn Dominiki Ostałowskiej, która gra rolę Marty. On co prawda pojawiał się później w różnych produkcjach, ale swoją przyszłość ostatecznie związał z muzyką.
Za to od małego z serialem związany był m.in. Krystian Domagała, który wcielał się w postać Mateusza Mostowiaka. Niedawno jednak Domagała ogłosił, że odchodzi z serialu, ponieważ chce poświęcić się studiom. Podziela tym samym los swojej serialowej siostry Natalki. Marcjanna Lelek pożegnała się z produkcją w 2020 roku.
Mateusz Damięcki nie odpuścił Mentzenowi. Porównał go do... osła
Śledczy poszukują Polki, która zaginęła na Majorce. Natrafili na zaskakujący trop
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Maleńczuk odpalił się po słowach Mentzena. "Nie jest też inteligentny - raczej chytry i cwany"
Jagielska i Frederiksen nagrodzone na gali "Gazety Wyborczej". Tusk i Michnik zabrali głos na scenie
Kukiz ostro o projekcie ws. wsparcia artystów. Muzyk z Republiki mówi o "intelektualnej masakrze"
Doniesienia zza zamkniętych drzwi sądu. Chodzi o rozprawę Cieleckiej i Lindy. Wiadomo, co dalej
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Bosacka nie mogła uwierzyć w skład tej drożdżówki. "Po prostu się boję"