Lidia Kopania w latach 2007-2009 była częścią polskiego show-biznesu obok takich postaci jak Isis Gee czy Sara May. Gwiazda zasłynęła jako reprezentantka Polski w konkursie Eurowizji w 2009 roku, na którym poniosła klęskę. Swoją porażkę tłumaczyła brakiem wystarczającej ilości pieniędzy. Wiele wskazuje jednak na to, że artystka ma szansę na powrót na pierwsze nagłówki polskich brukowców po latach. A to wszystko za sprawą hymnu.
Od czasu Eurowizji 2009 Kopania raz na jakiś czas stara się o sobie przypomnieć, np. poprzez wulgarne przeinaczanie nazwisk koleżanek z branży. Tym razem do szerszej świadomości przedostało się nagranie Lidii z Tymex Boxing Night, na którym wykonuje hymn Polski. Co ciekawe, wykonanie z niszowej gali pochodzi jeszcze z lipca ubiegłego roku - chwilę "leżało" na dnie internetu, zanim ktoś je odnalazł.
Kopania w uroczystej sukni, której nie powstydziłaby się sama Teresa Werner, wydaje się być zadowolona podczas swojego performansu. Z uśmiechem na twarzy masakruje kolejne zwrotki "Mazurka Dąbrowskiego", próbując udowodnić swoje możliwości wokalne. Gwiazda posługując się kilkoma tonacjami głosu, niejednokrotnie ozdabia go zaśpiewami przypominającymi śpiewające podczas mszy staruszki. Wątpliwa jest tu także melodia, która przy tęsknych wokalizach Kopanii zdaje się gdzieś gubić.
Występ Kopanii cieszy się coraz większa popularnością w sieci i już teraz został okrzyknięty sporą konkurencją dla hymnu wykonanego przez Edyty Górniak w Korei Południowej w 2002 roku.
Podoba wam się taka interpretacja "Mazurka Dąbrowskiego"? Myślicie, że zdetronizowała Edytę Górniak?
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Olga Frycz urodziła! Zdradziła imię malucha
Wyrasta nowa gwiazda młodego pokolenia aktorów. To córka znanej aktorskiej pary
Andrzej z Plutycz podjął już decyzję. Szykuje się nowa inwestycja
Kubicka planuje wymianę implantów. Gojdź zareagował na jej obawy. Tak porównał Polskę i USA
Rozenek tak urządziła biuro w nowej willi. W takiej przestrzeni aż chce się pracować
James Van Der Beek nie żyje. Aktor "Jeziora marzeń" miał 48 lat
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
Widzowie zagotowali się po odcinku "Familiady". TVP wydała oświadczenie