Grzegorz Miśtal był kiedyś jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVP. Dziennikarz od zadań specjalnych sprawdzał się w prowadzeniu formatów o różnorodnej tematyce. Witał widzów w porannej "Kawie czy herbacie" oraz był gospodarzem publicystycznego programu "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie", w którym pomagano rodzinom osób zaginionych w poszukiwaniu ich bliskich. Trzynastoletnia kariera Miśtala w TVP1 zakończyła się w 2012 roku. Choć prezenter na dłuższy czas zniknął z ogólnopolskiej anteny, wciąż był związany z nadawcą publicznym. Kim jest teraz jeden z najpopularniejszych spikerów w telewizji, którego ciepły głos kojarzy się ze słynnymi zapowiedziami pozycji programowych?
Niewielu wie, że Grzegorz Miśtal z wykształcenia jest... aktorem. W 1996 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Krakowie, a rok później otrzymał dyplom. Już w 1995 zagrał epizod w filmie "Spis cudzołożnic", w którym debiutowała także Sonia Bohosiewicz. Miśtal ma w swoim aktorskim CV także występy w takich produkcjach jak "Klan", "Lokatorzy", czy film "Sara" w reżyserii Macieja Ślesickiego. W 2004 roku zrezygnował ze współpracy ze stołecznym teatrem "Studio", z którym był związany od ukończenia studiów:
Życie weryfikuje nasze plany i marzenia. W młodości bardzo chciałem być aktorem, ale jednocześnie już na studiach zacząłem swoją przygodę z dziennikarstwem – pracowałem w krakowskim radiu. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez dziennikarstwa - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską w 2010 roku.
Opanowanie emocji, którego nauczył się w szkole teatralnej, przydało mu się przy prowadzeniu programów i imprez pokazywanych w telewizji. Miśtal obsługiwał między innymi transmisję pielgrzymki papieża Benedykta XIV do Polski, zaprzysiężenie prezydentów RP, a także sprawdzał się jako gospodarz sylwestrowych nocy. Ogromne doświadczenie pozwoliło mu szybko odnaleźć się w nowej stacji. Po opuszczeniu TVP1 związał się z kanałem TVP Warszawa, gdzie poprowadził „Telewizyjny Kurier Warszawski”, „Wywiad Kuriera” a także program „Pod Lupą”.
W 2016 roku został współprowadzącym format "Halo Polonia", emitowanym na TVP Polonia. Długi staż pracy i retoryczne umiejętności pozwoliły mu także objąć stanowisko trenera wystąpień publicznych w Akademii TVP. W 2018 roku w oprawie TVP1 i TVP2 pojawiły się kultowe zapowiedzi pozycji programowych, w których spikerką zajął się między innymi Miśtal.
Co ciekawe, fani prezentera mogą skorzystać z jego konferansjerskich usług. Dziennikarz za pośrednictwem jednej z agencji eventowych oferuje prowadzenie imprez, jednak to praca w telewizji gwarantuje mu spełnienie.
Praca w telewizji daje mi ogromną satysfakcję. Nigdy nie przypuszczałem, że tak bardzo mnie wciągnie, że stanie się moją pasją.
Niewiele wiadomo o życiu prywatnym Miśtala. Jego żoną jest Bogna, z wykształcenia architekt, z którą wychowuje dwójkę dzieci: Stasia i Zosię. Nieco więcej wiemy o pasjach dziennikarza. 47-latek aktywnie uprawia sport, a szczególnie jazdę na rowerze i bieganie, o którym opowiedział w wywiadzie z 2010 roku, udzielonym Wirtualnej Polsce:
Zacząłem biegać i muszę przyznać, że ten sport mnie bardzo wciągnął. Niestety okazało się, że odnowiła się kontuzja stopy i prawdopodobnie czeka mnie operacja. Żałuję bardzo, że się tak stało, bo chciałem uczestniczyć w maratonie „Biegnij Warszawo”, ale niestety w tym roku się nie udało.
Zobaczcie w naszej galerii, jak Miśtal zmieniał się na przestrzeni lat.
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Spacerowała po Warszawie, aż tu nagle... Nie do wiary, co zaproponował jej nieznajomy
Katy Perry na otwarciu mundialu poruszyła cały świat. "Pokazała Shakirze, jak to się robi"
Boniek świętuje z żoną 50. rocznicę ślubu. Pod archiwalnym zdjęciem "romantyczne" życzenia. "Viva Gruba"
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
W USA ostro walczą o Lewego. "Pokazali budynek, w którym Ania ma mieć studio fitness"
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki