Maffashion i Sebastian Fabijański nadali synowi nietypowe imię. Językoznawcy przed nim ostrzegają

Bastian to z pewnością niespotykane imię, a językoznawcy ostrzegają przed nim rodziców. Maffashion i Sebastian Fabijański wiedzieli o tym, kiedy wymyślali imię dla synka?

Ciąża Maffashion, czyli Julii Kuczyńskiej, była wielką tajemnicą. O błogosławionym stanie influencerki wiedzieli nieliczni, a do mediów przedostawały się tylko niepotwierdzone informacje. Finalnie partnerka Sebastiana Fabijańskiego otworzyła się na ten temat zaledwie kilka dni przed narodzinami dziecka. Wielu obserwatorów Maffashion było zaskoczonych pojawieniem się chłopczyka na świecie. Byli również ciekawi jego imienia. Kuczyńska chciała zachować tę informację przez jakiś czas w tajemnicy, jednak przez przypadek Sara Boruc wyjawiła je w komentarzu na Instagramie. Bastian to z pewnością oryginalny wybór, ale co na ten temat sądzą językoznawcy?

Językoznawcy odradzają rodzicom imię Bastian

Julia Kuczyńska i Sebastian Fabijański nazwali swoje pierwsze dziecko Bastian. Mogłoby się wydawać, że malec dostał imię po tacie i jest to zdrobnienie od imienia Sebastian. Jednak nie! Na stronie Rady Języka Polskiego znajdziemy wpis z 2001 roku, który zaświadcza, że takie imię rzeczywiście istnieje.

Do Rady zwrócili się z prośbą o opinię rodzice, chcący nadać swemu synkowi imię Bastian. Przewodniczący Rady odpowiedział im, że może zostać ono potraktowane jako zdrobnienie od imienia Sebastian, a w Polsce, zgodnie z zaleceniami Komisji Kultury Języka KJ PAN, nie można nadawać [...] imion zdrobniałych. Warto jednak wiedzieć, że w kilku językach europejskich istnieje imię Bastian; jest ono też poświadczone, w formie Bastyjan, w Polsce w XV wieku - czytamy.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Maffashion wyprawiła baby shower w luksusowym ogrodzie. Pokazała nowe zdjęcia. Wśród gości nie zabrakło znanych twarzy

Językoznawcy zwracają uwagę na bardzo istotny szczegół. Imię Bastian może wywoływać negatywne skojarzenia.

Rodzice, zanim podejmą decyzję, powinni jednak wziąć pod uwagę ewentualne przyszłe przykrości, na jakie może być narażone dziecko (np. docinki spowodowane podobieństwem brzmieniowym imienia Bastian do wyrazów bestia i bastion). Przewodniczący radzi zatem, by w metryce wpisać synkowi pełne imię Sebastian, nazywać go zaś na co dzień zdrobniale: Bastian.

A Wam, jak podoba się wybór młodych rodziców?

Zobacz wideo To były urodziny inne niż wszystkie