30 listopada 2013 roku oczy całego świata patrzyły tylko w jedno miejsce. To właśnie wtedy w wypadku samochodowym zginął zaledwie 40-letni Paul Walker. Aktor był pasażerem pojazdu prowadzonego przez jego przyjaciela. Oboje zginęli na miejscu w wyniku doznanych obrażeń. Paul był gwiazdą znaną z roli Briana O'Connora z filmu "Szybcy i wściekli". Choć wielu z nas postrzegała go jako pięknego i utalentowanego aktora, Paul dla bliskich był zdecydowanie kimś więcej. Aby przedstawić Wam, choć część jego historii, przyjrzyjmy się, jak wyglądały ostatnie dwanaście miesięcy życia Paula Walkera.
Nie można zaprzeczyć, że Paul Walker miał niesamowity wygląd, któremu zawdzięczał wiele ról. Niestety w końcu stereotyp silnego mężczyzny przeniknął do jego prawdziwego życia i tak inni zaczęli go postrzegać. Choć widzowie głównie skupiali się na wyglądzie Paula, on był bardzo inteligentnym, oczytanym i dobrym człowiekiem, co udowadniał przy wielu okazjach. Parę miesięcy przed śmiercią bardzo trafnie wyartykułował swoje przemyślenia na temat sensu życia.
Maszyna to życie, po prostu niekończące się kręcenie, biegamy dookoła i próbujemy żonglować tymi wszystkimi piłkami, a kiedy je upuszczamy i wszystkie uderzają o podłogę, wpadamy w panikę. Ale tak naprawdę nie ma takiej potrzeby, ważne jest skupienie się na tym, co teraz. To jest serce. To rodzina. To przyjaciele. Reszta, pff to nonsens - powiedział do Checa La Movie.
ZOBACZ TEŻ: Córka Paula Walkera pozwała koncern Porsche: Ojciec zginął ze względu na wady konstrukcyjne samochodu
W lutym 2013 roku przeszedł poważną operację kolan. Mimo zabiegu i odpowiedniej opieki, Paul do końca miał problemy z chodzeniem i odczuwał nieustanny ból. W tym samym roku coraz poważniej rozważał odejście z branży filmowej, by skupić się na najbliższych.
Paul planował zrobić sobie przerwę od grania w filmach i odejść z Hollywood, aby spędzić więcej czasu z Meadow (córką aktora - przp. red.). Był z niej taki dumny, ona jest niesamowicie inteligentna i piękna, a Paul chciał być przy niej - powiedział ojciec Paula dla Daily Mail.
I rzeczywiście tak się stało. Meadow wyrosła na wspaniałą i piękną dziewczynę, która obecnie stawia pierwsze kroki w modelingu.
Mimo złego samopoczucia Paul Walker nadal angażował się w nowe projekty. W tym samym roku podpisał kontakt na kolejną część filmu "Szybcy i wściekli 8" a także serię filmów "Agent 47".
Paul Walker był nie tylko główną postacią w filmach o samochodach i wyścigach - on naprawdę tym żył. W rozmowie z Entertainment Tonight, która odbyła się krótko przed śmiercią, został zapytany o miłość do samochodów.
Nie jeżdżę samochodami, by się lansować. W mojej rodzinie wszyscy się nimi zajmowali. Taka jest prawda- mówił aktor.
W wywiadzie dla Motor Trend przeprowadzonego w lecie 2013 roku aktor opowiadał o tym, że zagranie w serii "Szybkich i wściekłych" było niezwykle bliskie jego sercu. Naprawdę identyfikował się z głównym bohaterem.
Zawsze będę Brianem. Rzadko jestem Paulem. Ale kocham to. - powiedział dla The Hollywood Reporter.
Jednak samochody nie były jego jedyną miłością. Paul Walker od dziecka pasjonował się ocenami. Nurkował, pływał, żeglował - robił wszystko to, co można było zrobić w wodzie. Wyruszył nawet na dwie ekspedycje, które miały na calu znakowanie rekinów.
Niedawno wykonywałem znakowanie rekinów i za dwa tygodnie zrobię to ponownie na wyspie niedaleko Hawajów - powiedział zaledwie parę tygodni przed śmiercią.
W tym samym okresie rozpoczęły się też zdjęcia do siódmej części "Szybkich i wściekłych". Pierwsze kadry zostały nagrane we wrześniu 2013 roku i niestety Paul nie zdążył ich dokończyć.
Neal H. Moritz, producent filmu powiedział, że choć większość scen Paula została nakręcona, nadal mieli wyzwanie, by ukończyć film.
Zastanawialiśmy się, jak właściwie mamy to zrobić. Muszę przyznać, że Paul musiał patrzeć na nas z góry. Dzięki niewykorzystanym materiałom z poprzednich filmów i zastosowaniu nowej technologii mogliśmy ukończyć produkcję zainspirowaną duchem Paula i tym samym dać mu idealne filmowe pożegnanie.
Dopiero po śmierci zaczęły docierać do mediów informacje o hojności Paula Walkera. Aktor udzielał się charytatywnie, ale nigdy nie mówił o tym przed kamerami.
W dniu swojej śmierci Walker był współgospodarzem imprezy charytatywnej o nazwie „Winter Drive”, zbiórki zabawek mającej na celu wsparcie ofiar tajfunu na Filipinach. Wkrótce po opuszczeniu imprezy zginął w wypadku.
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Internauci burzą się na udział Komarnickiej i Miko w "Tańcu z gwiazdami". Chyba zapomnieli, jak to zwykle się kończy
Mateusz z "Rolnika" po rozstaniu z Basią nie wylewa łez w poduszkę. Tak bawi się z inną uczestniczką show
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Doda z postulatami w Ministerstwie Sprawiedliwości. Postawiła sprawę jasno
Kubicka w rozmowie z Plotkiem reaguje na pojawienie się w aktach Epsteina. Padły mocne słowa