Kuba Badach podobnie jak jego żona, Aleksandra Kwaśniewska, bardzo dba o swoją prywatność. Muzyk stronił nawet od mediów społecznościowych - przynajmniej do tej pory. Teraz zmienił jednak nieco zdanie na ich temat i założył konto na Instagramie, gdzie funkcjonuje pod nickiem "tenkubabadach". Opublikował nawet swój pierwszy wpis.
Kuba Badach niebawem zasiądzie w fotelu jury w nowym muzycznym formacie Polsatu "The Four. Bitwa o sławę" (obok niego w tej samej roli pojawią się Natalia Nykiel i Igor Herbut). Program prawdopodobnie sprawi, że o Badachu będzie teraz głośniej. Nic więc dziwnego, że muzyk zainteresował się mediami społecznościowymi i założył konto na Instagramie.
Póki co Kuba Badach opublikował tam jedno zdjęcie. Na fotografii widać jedynie część twarzy męża Oli Kwaśniewskiej. Głównym bohaterem fotografii jest za to Pomnik Chrystusa Króla, na tle którego pozuje muzyk.
#notozBogiem - napisał Badach i na tym zakończył swój lakoniczny wpis.
Instagramowy wpis Kuby Badacha szybko obiegł sieć, a to dlatego, że udostępniła go na swoim Instagramie Ola Kwaśniewska. Nic więc dziwnego, że Badach w kilka godzin zyskał niemal 4 tysiące obserwujących. Pod zdjęciem pojawiło się też mnóstwo komentarzy. Internauci nie kryli swojego zaskoczenia, że artysta zdecydował się na profil w mediach społecznościowych.
Nie może być! Oczy przecieram ze zdumienia. Hallelujah!
Witamy wreszcie Panie Kubo.
No ile można było czekać! - pisali.
Kuba Badach nie odpowiedział jeszcze na żaden z komentarzy. Póki co nie jest też zbyt aktywnym użytkownikiem Instagrama i obserwuje trzy osoby (w tym swoją żonę). Myślicie, że niebawem się rozkręci i zacznie więcej publikować?
AG
W nowym "Ranczu" zabraknie uwielbianej gwiazdy. "Nie było żadnego telefonu"
Zadyma w sieci po wizycie Tuska na planie "Rancza". Reżyser nie wytrzymał
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Tusk odwiedził "polityków" na planie "Rancza", a internauci płaczą ze śmiechu. Hitem komentarz Barcisia
Uciekają do Dubaju. To istny raj na ziemi? "Jak się to złoto podrapie, to schodzi"
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Ceniony aktor miał 75 lat
Stachursky pojawił się na scenie "Lata z Radiem" i zszokował widzów. "Kto to jest?"
Gangster, który brylował na salonach. Przed egzekucją Pershing usłyszał cztery słowa