Jolanta Kwaśniewska zabrała głos w sprawie wojny. Padły mocne słowa: Nie daj panie Boże, żeby...

Podczas spotkania wokół najnowszej książki Jolanta Kwaśniewska zeszła na temat wojny w Ukrainie. Była pierwsza dama mówiła o swoich obawach związanych z sytuacją za wschodnią granicą Polski. Nie zabrakło też słów o pomocy, której według niej nie można zaprzestać.
Jolanta Kwaśniewska
Kapif

23 września, podczas spotkania poświęconego książce "Twoja (anty)bucket lista. 111 sposobów na powrót do siebie", której autorami są Jolanta Kwaśniewska i Jakub B. Bączek, rozmowa koncentrowała się wokół marzeń, codzienności i znaczenia małych rzeczy. W pewnym momencie była pierwsza dama odniosła się jednak także do trudnej sytuacji za wschodnią granicą Polski, wojny w Ukrainie oraz potrzeby niesienia pomocy. Jej słowa poruszają.

Zobacz wideo Jolanta Kwaśniewska znowu pomaga seniorom. "Usłyszałam, że starość się źle sprzedaje"

Jolanta Kwaśniewska o wojnie w Ukrainie. "Tego najbardziej się obawiam"

Jolanta Kwaśniewska w trakcie spotkania mówiła o potrzebie powstania swojej najnowszej książki w kontekście trudnej sytuacji, w jakiej znajdują się dziś Polska i świat. - Żyjemy w potwornie trudnym momencie w historii. I w Polsce, i w świecie - stwierdziła. Jak zaznaczyła, szczególnie niepokoi ją możliwość rozszerzenia się wojny oraz sytuacja na wschodniej granicy Polski.

To, czego ja, podobnie jak pani Irena Santor, najbardziej się obawiam, to wojny i tego, co się dzieje za naszą wschodnią granicą

- przyznała. W swojej wypowiedzi zwróciła też uwagę na sposób, w jaki wojna jest obecna w codziennym języku i świadomości Polaków. - W Polsce mówimy to z taką lekkością: "Jest wojna, ludzie giną. I po co pomagać?" - mówiła.

Kwaśniewska połączyła ten temat z działalnością fundacji, z którą jest związana od lat. Jak mówiła, pomaganie jest jednym z najważniejszych elementów jej życiowego doświadczenia. - Nasza fundacja ("Porozumienie bez Barier" - przyp.red) od 30 lat zajmuje się pomaganiem, a Ukraina stała się naszym najważniejszym partnerem. Największe pieniądze jako fundacja przekazaliśmy na rzecz Ukrainy. Jest to 50 milionów dolarów - wyjaśniła.

Jolanta Kwaśniewska obawia się wojny. "Nie daj panie Boże"

Wypowiedź Kwaśniewskiej jasno pokazała, że w obliczu wojny postrzega pomoc jako konieczność. - Więc trzeba pomagać. I nie daj panie Boże, żeby ta wojna rozlała się za naszą wschodnią granicę - stwierdziła z wyraźnym niepokojem. - Dla mnie najważniejszą wartością, moim marzeniem jest to, żeby być zdrową. I żeby zdrowi byli ci, których kocham. Z resztą damy sobie radę - podsumowała.

Więcej o: