"Rodziny myślały, że ich bliscy są bezpieczni". To działo się za zamkniętymi drzwiami ośrodka, w którym zmarł Gerber

Presley Gerber zmarł w wieku 27 lat w ośrodku odwykowym. Jeden z byłych pacjentów placówki miał wyjawić, co działo się za jej zamkniętymi drzwiami.
Presley Gerber
Fot. Instagram.com/presleygerber

Presley Gerber, syn Cindy Crawford i Randego Gerbera zmarł podczas pobytu w ośrodku odwykowym 20 września. Mężczyzna od lat otwarcie mówił o zmaganiach z uzależnieniem. Choć wciąż nie podano oficjalnej przyczyny jego śmierci, w mediach zaczęto informować o rzekomym przedawkowaniu. Teraz o sytuacji w placówce w Santa Monica, w której przebywał Presley, opowiedział jeden z byłych pacjentów. 

Zobacz wideo Tajemnicza śmierć byłej uczestniczki „Top Model". Nie wiadomo, jak zginęła

Presley Gerber zmarł w ośrodku odwykowym. "Rzeczywistość, którą tam zobaczyłem, wyglądała zupełnie inaczej"

Informacje o ośrodku odwykowym, do którego trafił Presley, postanowił opublikować na platformie Substack dziennikarz Rob Shuter. Jak się okazało, skontaktował się z mężczyzną, który podaje się za byłego pacjenta placówki w Santa Monica. Ze słow rzekomego pacjenta ośrodka wynika, że podopieczni  placówki mieli w niej łatwy dostęp do używek. - Narkotyki były wszędzie - skomentował rozmówca Shutera, ujawniając szokujące kulisy.

Jeśli ktoś czegoś potrzebował, zawsze znalazł się ktoś, kto wiedział, jak to zdobyć. Rodziny myślały, że ich bliscy są bezpieczni za tymi murami, ale rzeczywistość, którą tam zobaczyłem, wyglądała zupełnie inaczej

- przekazał były pacjent. Rodzina i najbliżsi Presleya dotychczas nie zabrali głosu, prosząc jedynie o "uszanowanie ich prywatności w tym trudnym czasie".

Wciąż nie podano oficjalnej przyczyny śmierci Presleya Gerbera

Przypomnijmy, że mimo braku oficjalnych informacji, magazyn "People" zdążył już ujawnić szczegóły śmierci Presleya Gerbera. W niedzielę 20 września o godzinie 9:35 służby otrzymały zgłoszenie dotyczące zatrzymania akcji serca w ośrodku odwykowym. Medycy, którzy przybyli na miejsce dziesięć minut później, niestety stwierdzili zgon 27-latka.

Według informacji podanych również przez TMZ, syn Cindy Crawford zgłosił się do ośrodka terapii uzależnień w Santa Monica na dzień przed śmiercią. Detektywi mają więc na ten moment badać kwestię przedawkowania. Biuro Koronera Hrabstwa Los Angeles przeprowadziło już sekcję zwłok, a śledczy czekają na pełne wyniki badań. Rzecznik policji w Santa Monica poinformował, że "nie znaleziono dowodów na udział osób trzecich". 

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli borykasz się z uzależnieniem lub chcesz dowiedzieć się, jak możesz pomóc osobie bliskiej, możesz skontaktować się ze specjalistami, którzy dyżurują pod tymi numerami: Ogólnopolski Telefon Zaufania uzależnienia (codziennie w godzinach 16-21): 800-199-990; Telefon Zaufania uzależnienia behawioralne (codziennie w godzinach 17-22): 800-889-880; Pomarańczowa linia dla rodziców dzieci pijących alkohol (od poniedziałku do piątku w godzinach 14-20): 801-140-068; Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia (całą dobę): 800-120-002. Więcej informacji znajdziesz na stronach Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.

Więcej o: