Sokołowska ostro o operacjach plastycznych młodych kobiet. "To jest żaden przykład"

Młode celebrytki coraz śmielej mówią o poprawianiu urody. Katarzyna Sokołowska w rozmowie z Plotkiem została zapytana, czy taki trend może być dobrym przykładem dla młodych kobiet. Jej odpowiedź była stanowcza.
Katarzyna Sokołowska
Kapif

Coraz więcej młodych celebrytek i influencerek decyduje się na zabiegi medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej, w tym również na liftingi twarzy. Zjawisko określane w mediach mianem "prewencyjnego odmładzania" czy "efektu Instagrama i TikToka" wyraźnie zmienia dotychczasowe podejście do chirurgii plastycznej, która przez lata kojarzona była przede wszystkim z osobami dojrzałymi. O to, jak postrzega ten trend i rosnącą presję na zachowanie młodego wyglądu, podczas niedawnego wydarzenia poświęconego programowi "Top Model" reporter Plotka Marcin Wolniak zapytał Katarzynę Sokołowską. 

Zobacz wideo Coraz młodsze celebrytki decydują się na lifting twarzy. "Trochę odpowiedzialność nas wszystkich"

Katarzyna Sokołowska stanowczo o operacjach plastycznych. "To jest żaden przykład"

Reżyserka pokazów mody nie ma wątpliwości, że decyzja o ingerencji w wygląd powinna pozostać indywidualną kwestią każdej osoby. Jednocześnie zwróciła uwagę na problem związany z coraz częstszym eksponowaniem tego typu zabiegów w przestrzeni publicznej. - To jest żaden przykład. Oczywiście, jest to osobista decyzja, ale to nie może być przykład - powiedziała stanowczo Sokołowska.

Jej zdaniem problemem nie jest samo korzystanie z medycyny estetycznej czy chirurgii plastycznej, ale sytuacja, w której ingerowanie w wygląd zaczyna być przedstawiane jako coś, co powinno stać się powszechnym standardem.

Eskalacja pokazywania tego, to tak naprawdę odpowiedzialność nas wszystkich. To nie powinien być obowiązujący trend, tylko nisza, bo ona zawsze będzie

- zaznaczyła.

Młode kobiety coraz częściej poprawiają urodę. Katarzyna Sokołowska zabrała głos

W dalszej części rozmowy Sokołowska podkreśliła, że każdy ma prawo decydować o własnym wyglądzie. Nie uważa jednak, by tego typu decyzje powinny być przedstawiane młodym kobietom jako wzór do naśladowania. - Zawsze będzie ktoś, kto będzie ingerował w swój wygląd, to jego święte prawo - stwierdziła. Reżyserka zwróciła uwagę, że w przestrzeni publicznej warto mocniej eksponować inne aspekty życia młodych kobiet - ich rozwój, pracę, ambicje czy relacje z innymi.

Wskazujmy natomiast na to, co dziewczyny robią pozytywnego: że wierzą w siebie, że się rozwijają, że pracują, że wspierają innych ludzi

- podsumowała.

Więcej o: