Magdalena Ogórek odchodzi z wPolsce24. To miało zszokować władze stacji

Magdalena Ogórek przed dwoma laty dołączyła do ekipy telewizyjnej wPolsce24. Jak się okazuje, dziennikarka zdecydowała się na odejście.
Magdalena Ogórek odchodzi z wPolsce24
Fot. KAPIF.pl, YouTube/@TelewizjawPolsce24

Magdalena Ogórek zaliczyła kilka epizodów telewizyjnych - przez lata m.in. pojawiała się w odcinkach "Na dobre i na złe" jako pielęgniarka Magda. W 2015 roku wystartowała w wyborach prezydenckich jako kandydatka popierana przez SLD, a to stało się trampoliną do jej kariery w mediach. Ogórek mogliśmy usłyszeć w radiowej Jedynce, a także regionalnych rozgłośniach Polskiego Radia. Praca przy projektach Telewizji Polskiej przyniosła jej spory rozgłos - niekoniecznie pozytywny. Po zmianach na szczeblach władzy państwowego nadawcy zniknęła z anteny. We wrześniu 2024 roku zaczęła współpracę z wPolsce24, ale jak się okazuje, właśnie ją zakończyła.

Zobacz wideo Politycy boją się rozmowy z Dobrosz-Oracz? Dziennikarka zaapelowała do prezydenta Nawrockiego. "Nie gryzę!"

Magdalena Ogórek odchodzi ze stacji wPolsce24. Dla jej współpracowników to szok

Portal Wirtualne Media ustalił, że po dwóch latach Magdalena Ogórek postanowiła zrezygnować z dalszej pracy dla wPolsce24, dla której prowadziła programy publicystyczne. Była jedną z gospodyń "Polityki na deser", a jej cotygodniowy program "Studio Magdaleny Ogórek" jest najchętniej oglądanym formatem stacji. - Dla wPolsce24 decyzja Magdy jest szokiem. Nikt się jej nie spodziewał. Jej odejście jest wizerunkowym tąpnięciem. A to z powodu oglądalności programu o 21:00 ("Studio Magdaleny Ogórek" – red.) - przekazał wspomnianemu serwisowi dziennikarz, który chciał pozostać anonimowy. Nie wiadomo jednak, jakie są dalsze plany zawodowe Magdaleny Ogórek. 

Magdalena Ogórek prowadziła program z Jarosławem Jakimowiczem. Po czasie się od niego odcięła

Przez rok Magdalena Ogórek współprowadziła na antenie TVP Info program "W kontrze", a u jej boku mogliśmy zobaczyć Jarosława Jakimowicza. Format wzbudził kontrowersje, gdyż na antenie dochodziło do niewybrednych żartów, docinków i drwin, a pomiędzy prowadzącymi czuć było napięcie. Prezenterka w pewnym momencie zniknęła z programu, a u boku Jakimowicza pojawiała się inna prowadząca. Aktor niezawodowy stracił posadę w TVP, a jego posty w sieci wzbudzały spory niesmak - m.in. zachwycał się Aleksandrem Łukaszenką i pojechał na Białoruś. - Mogę powiedzieć tylko tyle: bardzo cieszę się z faktu, że w pewnym momencie udało mi się przestać prowadzić z tym panem program "W kontrze". Generalnie marzę o tym, żeby przestano pytać mnie o ów epizod mojego zawodowego życia - przyznała przed laty w rozmowie z Plejadą Ogórek. 

Więcej o: