To Jolanta Kwaśniewska myśli o Marcie Nawrockiej. "Każda z nas ma swoją drogę"

Jolanta Kwaśniewska pojawiła się niedawno na spotkaniu promującym jej najnowszą książkę. W rozmowie z dziennikarzami zabrała głos m.in. na temat Marty Nawrockiej.
Jolanta Kwaśniewska, Marta Nawrocka
Fot. KAPiF, Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

23 września Jolanta Kwaśniewska przybyła na spotkanie i premierę książki "Twoja (anty)bucket lista. 111 sposobów na powrót do siebie", którą napisała wspólnie z Jakub B. Bączkiem. Po ciekawej rozmowie na temat marzeń oraz codzienności, była pierwsza dama udzieliła również wielu wywiadów. W jednym z nich postanowiła odpowiedzieć na pytanie o Martę Nawrocką.

Zobacz wideo Jolanta Kwaśniewska znowu pomaga seniorom. "Usłyszałam, że starość się źle sprzedaje"

Jolanta Kwaśniewska nie unikała pytań o Martę Nawrocką. "Nie bardzo wychylałam się z tymi radami"

Dziennikarka Jastrząb Post zapytała wprost Kwaśniewską o Martę Nawrocką oraz jej obecną aktywność w roli pierwszej damy. Żona byłego prezydenta nie kryła, że odbiera ją dość pozytywnie. - Myślę, że każdy z nas wybiera swoją drogę ze względu na wrażliwość i obecna pierwsza dama zastanawia się, jak wykorzystać to swoje pięć minut. Bardzo fajnie, że pani Marta ma takie aktywne podejście do sprawy - skomentowała Kwaśniewska, odnosząc się m.in. do kwestii związanych z działaniami charytatywnymi.

Pytana również o rady dla żony aktualnego prezydenta, Kwaśniewska wyznała, że takowych nie ma. - Każda z nas ma swoją drogę i myślę, że tak jak do tej pory też, nie bardzo wychylałam się z tymi radami (...). W sercu czujemy, jak powinniśmy działać. No i tyle - podsumowała w wywiadzie. 

Jolanta Kwaśniewska wspomniała o wojnie w Ukrainie. "Potwornie trudny moment w historii"

Podczas wydarzenia związanego z książką Kwaśniewska zabrała również głos w bardziej poważnych tematach. Mówiła m.in. o potrzebie powstania swojego najnowszego dzieła w kontekście trudnej sytuacji, w jakiej znajdują się dziś Polska i świat. - Żyjemy w potwornie trudnym momencie w historii. I w Polsce, i w świecie - skomentowała była pierwsza dama. Zaznaczyła też, że szczególnie niepokoi ją możliwość rozszerzenia się wojny oraz sytuacja na wschodniej granicy naszego kraju.

- To, czego ja, podobnie jak pani Irena Santor (również obecna podczas spotkania - red.), najbardziej się obawiam, to wojny i tego, co się dzieje za naszą wschodnią granicą - stwierdziła Kwaśniewska. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule: "Jolanta Kwaśniewska zabrała głos w sprawie wojny. Padły mocne słowa: Nie daj panie Boże, żeby...".

Więcej o: