24 września w Nowym Jorku przy siedzibie Organizacji Narodów Zjednoczonych doszło do protestu tuż przed wystąpieniem premiera Izraela Benjamina Netanjahu. Osoby, które wyrażały wsparcie dla Palestyny, pojawiły się w koszulkach z napisami: "Finansujcie ludzi, nie bomby", "Nie dla wojny" i "Wolna Palestyna". Wśród protestujących znalazły się laureatka Oscara Susan Sarandon oraz Hannah Einbinder. Obie aktorki zostały zatrzymane, a zdjęcia z tego wydarzenia obiegły sieć.
Susan Sarandon to jedna z największych gwiazd Hollywood. Wielu kojarzy ją przede wszystkim z roli Louise w filmie "Thelma i Louise", a także z produkcji "Przed egzekucją", za którą otrzymała Oscara za pierwszoplanową rolę kobiecą. Aktorka słynie również ze swojego zaangażowania społecznego, gdyż od lat jest aktywistką - wspiera środowisko LGBT, walczy z głodem na świecie, a także działa na rzecz pomocy osobom w kryzysie bezdomności. Sarandon od lat nagłaśnia sprawę związaną z tym, co się dzieje w Palestynie. Hannah Einbinger, która znana jest z serialu "Hicks", również jest aktywistką. Ma korzenie żydowskie, ale głośno mówi o prawach człowieka i odcina się od polityki prowadzonej przez Izrael.
Demonstracja przed przemówieniem Benjamina Netanjahu została zorganizowanego przez grupę Jewish Voice for Peace. Jak podaje wskazana organizacja, na którą powołuje się WJW, zarówno Sarandon, jak i Einbinger zostały zatrzymane przez policję za protestowanie przed siedzibą ONZ. Nie wiadomo jednak, czy aktorki zostały tylko zatrzymane, czy też doszło do aresztowania - to próbują ustalić zagraniczne media.
Podczas festiwalu w Wenecji Susan Sarandon przyznała publicznie, że jej działalność związana z nagłośnieniem tego, co się dzieje w Palestynie, pozbawiła ją pozycji w Hollywood. - Niedawno straciłam role w filmach, ponieważ istnieją agencje, które wciąż odradzają ludziom zatrudnianie mnie - ujawniła laureatka Oscara. Hannah Einbinder podczas festiwalu filmowego w Cannes zabrała głos w sprawie, zaznaczając, że milczenie w związku z cierpieniem innych ma swoją cenę. - Milczenie niesie ze sobą wyższe koszty: trzeba po prostu właściwie ustalić priorytety. Nie łudzę się, że moja skromna kariera mogłaby się równać z choćby jednym ludzkim życiem. To kwestia obowiązku i zawsze będę to robić - zadeklarowała wówczas aktorka.
KaRRamBa walczy o zdrowie i prosi o wsparcie finansowe. "Muszę schować dumę do kieszeni"
Poruszające wyznanie Mateusza Damięckiego o synach. Marzy tylko o jednym
Podróżnik z Indii odwiedził Polskę i nie krył zaskoczenia. "Nie tego się spodziewałem"
Zaskakujący finał "Kuchennych rewolucji". Właściciele lokalu zdradzają: Sprawą zajmuje się adwokat
Ohme broni Szelągowskiej. Mówi o "paleniu na stosie". Dalej jeszcze mocniej. "Nie widzę w tym problemu"
Polskie gwiazdy nie chcą płacić stylistom? Ewelina Gralak szczerze o realiach pracy
Była partnerka Filipa Chajzera spytana o jego ślub. Nagle wspomniała o ojcu prezentera
Burza wokół metamorfozy w "Top Model". Fryzjerzy gwiazd też nie są zgodni. "Obroni praktycznie wszystko, ale..."
Tak dziś wygląda Basia z "Ojca Mateusza". Po metamorfozie trudno ją rozpoznać