Jennifer Lopez już dawno temu zatrzymała czas. Piosenkarka zawsze była bardzo wysportowana, ale teraz przeszła samą siebie. Nie dość, że ma wymarzone mięśnie brzucha i nóg, to teraz jeszcze podbiła efekty!
Jeniffer Lopez postanowiła, że zadba o formę nawet w trakcie intensywnej trasy koncertowej. Piosenkarka w niespełna 27 dni musiała zagrać aż 15 koncertów - to naprawdę dużo. Nic dziwnego, że przy tak napiętym grafiku można poczuć się wykończonym.
J.Lo postanowiła, że mimo całego wysiłku, która ją czeka, zadba o siebie i będzie ćwiczyć, tak by po trasie być w jeszcze lepszej formie niż była przed nią. I udało się! Pokazała zdjęcie, na którym prezentuje efekty. Jakie ona ma zabójcze mięśnie, piękne pośladki i szczupłą talię.
Takiego ciała można jej tylko pozazdrościć. Sama Jennifer tak napisała:
Czuję się jak super-kobieta po dzisiejszym koncercie! (...) Obiecałam sobie, że ta intensywna trasa mnie nie wyczerpie, i że będę po niej nawet silniejsza!
Chciałam ćwiczyć i być w lepszej formie, niż byłam kiedykolwiek wcześniej w życiu. Były momenty, że byłam wykończona, kiedy musiałam na siłę wciskać treningi pomiędzy podróże... Ale oto ja, zostały mi tylko 3 koncerty. Odczuwam tyle emocji, ale przede wszystkim czuję się silna, szczęśliwa i wdzięczna!
Faktycznie, efekty są wręcz powalające!
JAB
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Pawlikowska nie wierzy w badania i nie bierze leków. Lekarze grzmią: Brak kompetencji, zero zahamowań
Bruce Willis pojawił się na ślubie córki. Nowe zdjęcie poruszyło fanów aktora
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Fan "Rancza" obrzucił Żaka obelgami. Poszło o wizytę Tuska na planie
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Brzoska traci cierpliwość. "Nie zamierzam tego więcej ignorować"
Wieniawa i Bocelli zaśpiewali na jednej scenie. Wiemy, jak poradziła sobie artystka. "Nie dała się zbić z tropu"
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."