#czarnyprotest zjednoczył kobiety, które chcą same móc decydować o swoim życiu i zdrowiu. Symbolicznym przyłączeniem się do protestu jest założenie na siebie w poniedziałek czarnego ubrania. Zrobili to m. in. prowadzący poranne "DD TVN" Dorota Wellman i Marcin Prokop. Tymczasem w konkurencyjnej TVP trwało "Pytanie na Śniadanie", którego prowadzący, Łukasz Nowicki i Aleksandra Rosiak ubrani byli na kolorowo.
Internauci natychmiast wychwycili różnicę.
Widać po TV, kto w czyjej kieszeni siedzi. Brawo TVN! - napisała jedna z internautek, prezentując screeny z obu programów.
Właścicielem TVN jest amerykańska spółka Scripps Networks Interactive, natomiast prezesem TVP jest Jacek Kurski, który został mianowany na to stanowisko przez obecny rząd. Ten sam rząd, przeciwko któremu wymierzony jest #czarnyprotest.
Jest dość oczywiste, że prorządowa telewizja nie będzie wspierała antyrządowego protestu, jednak internauci w wypowiedzi Aleksandry Rosiak doszukiwali się ukrytych znaczeń.
Ola ubrała się na niebiesko-biało, ale na starcie powiedziała wyraźnie: Dzień dobry, mamy 3 dzień października, poniedziałek. Życzymy wszystkim, aby ten poniedziałek był bardzo owocny i pełen sukcesów. Myślę, że celowo przemyciła COŚ między wierszami.
Naprawdę przemyciła? Wygląda to na zwykłe przywitanie się, ale w taki dzień nawet zwykłe przywitanie nabiera dodatkowych znaczeń.
JZ
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Internauci oburzeni stawkami za pracę na planie "Rancza". "To chyba żart"
Poseł Konfederacji twierdzi, że niska dzietność to wynik dyskryminacji mężczyzn. Biejat się nie patyczkuje
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Uznańska-Wiśniewska o urlopie macierzyńskim. "Nie przysługuje"
Nie żyje uczestnik programu "Zakup w ciemno". Produkcja przekazała smutną informację
Słowa Hakiela o przebijaniu prezerwatywy wywołały skandal. Głos zabrała prawniczka: To jest przestępstwo
Prawniczka reaguje na oświadczenie Dody o zarzutach. Mówi o "ważeniu słów"
Wrona przeprosił kolegę za to, jak traktowano go w Polsce. "To mną wstrząsnęło"