Wszyscy mówią o kreacji Dove Cameron na ślubie z Damiano Davidem. "Oszczędność robi tu największe wrażenie"

Dove Cameron i Damiano David powiedzieli sobie sakramentalne "tak"! Kreacji panny młodej przyjrzała się na prośbę Plotka stylistka Iwona Sasin.
Dove Cameron i Damiano David
Fot. East News

Dove Cameron i Damiano David tworzą jedną z najpopularniejszych par show-biznesu od 2024 roku. W styczniu 2026 roku zakochani się zaręczyli, a 24 września stanęli na ślubnym kobiercu podczas romantycznej uroczystości w Montalcino w Toskanii. Amerykańska artystka mogła przy tym zaskoczyć kreacją - w tym wyjątkowym dniu postawiła na biały garnitur z peleryną. Jak oceniła tę stylizację modowa ekspertka i psychostylistka Iwona Sasin? Plotek poprosił specjalistkę o opinię. 

Zobacz wideo Czy zobaczymy ślub Bagiego i Madzi w sieci? Szczera deklaracja u Rozenek-Majdan

Dove Cameron zachwyciła w garniturze na ślubie. "Przepisała go na własny język"

- Zamiast klasycznej sukni pojawił się garnitur, koszula, krawat, podkreślona talia i długa peleryna, która w późniejszych ujęciach zastąpiła tradycyjny welon. Do tego białe kalie i bardzo oszczędna fryzura. Całość została utrzymana w jasnej, niemal monochromatycznej tonacji. I właśnie ta oszczędność robi tu największe wrażenie - oceniła na starcie kreację Dove Iwona Sasin, doceniając ten nietypowy wybór gwiazdy.

Nie ma koronki walczącej o uwagę z biżuterią, nie ma gigantycznej spódnicy, która próbuje ogłosić całemu światu, że oto nadeszła panna młoda i nie ma przebrania za księżniczkę. Jest kobieta w garniturze. I bardzo dużo pewności siebie. Dzisiaj łatwo zapomnieć, jak bardzo nieoczywisty był kiedyś widok kobiety w garniturze

- wyjaśniła nam ekspertka, odnosząc się do historii. - Przez dziesięciolecia był on jednym z najbardziej czytelnych elementów męskiej garderoby. Kobieta, która zakładała go w sytuacji oficjalnej, nie tylko wybierała konkretny fason, a w pewnym sensie wchodziła na teren, który kulturowo długo był zarezerwowany dla mężczyzn - dodała Sasin. - Dove wzięła klasyczny kod męskiej elegancji i przepisała go na własny język. Biały garnitur został zmiękczony przez kolor, talię i pelerynę. Krawat jest wyraźnym ukłonem w stronę męskiej garderoby, ale cała sylwetka nie próbuje udawać mężczyzny. Kobieta w garniturze nie musi wyglądać "jak facet w garniturze". Może wyglądać jak kobieta, która wybrała garnitur - podkreśliła stylistka. 

 

Dove Cameron i Damiano David razem w białych garniturach. "Ślub nie jest konkursem"

- Siłą rzeczy pojawia się pytanie, które oczywiście musiało paść. Kto wyglądał lepiej, Dove czy Damiano? - kontynuowała Iwona Sasin. Jak mogliśmy dostrzec na zdjęciach, ukochany artystki również pojawił się na ceremonii w białym garniturze. - Moim zdaniem to jest trochę źle postawione pytanie. Ślub nie jest konkursem "kto bardziej zachwyci fotografów". Dove wybrała jasny, miękko skrojony garnitur z peleryną, paskiem i krawatowym detalem. Damiano postawił na jasny dwurzędowy garnitur, rozpiętą pod szyją konstrukcję i jedwabny szalik. Oboje wykorzystali biel i krem, ale zbudowali zupełnie różne sylwetki. On poszedł w stronę nonszalancji, ona w stronę konstrukcji i teatralnego minimalizmu. Dlatego wyglądają jak para, a nie jak dwoje ludzi ubranych przez tego samego stylistę - wyjaśniła nam ekspertka.

- Czy Dove wyglądała lepiej od Damiano? Nie wiem. I właściwie nie bardzo mnie to interesuje. Nie dlatego, że oboje wyglądali równie dobrze w sensie estetycznym. Każdy z nas może mieć własne zdanie na temat proporcji, materiału, stylizacji czy tego, czy bardziej przemawia do niego peleryna Dove, czy nonszalancja Damiano. Interesuje mnie coś innego - dodała specjalistka, odnosząc się do internetowej dyskusji wokół stylizacji pary.

- Dove nie ubrała się tak, żeby pokonać swojego męża wizualnie. Ubrała się tak, żeby nie zgubić siebie w dniu, w którym wszyscy na nią patrzą. Dlatego jej ślubny garnitur jest czymś więcej niż modną alternatywą dla sukni. Jest bardzo współczesną opowieścią o kobiecości. Nie tej, która musi coś udowadniać. Tej, która wie, że może być jednocześnie mocna i delikatna, klasyczna i nieoczywista, kobieca i odrobinę chłopięca, romantyczna i bezczelnie dobrze skrojona - podsumowała Iwona Sasin dla Plotka.

Więcej o: