Kanye West po tym, jak przestał być miliarderem, podjął zdecydowane kroki, jeżeli chodzi o życie prywatne. Raper postanowił zmienić dotychczasowy sposób funkcjonowania, który składał się z seansów filmów dla dorosłych, picia alkoholu i uprawiania seksu. Powodem tej drastycznej zmiany miał być utracony przez niego status majątkowy. Kanye West opublikował wymowny komunikat na Twitterze. Oczywiście nie zapomniał dodać zdania w charakterystycznym dla siebie stylu.
Polecamy: Kanye West uśmierca Pete'a Davidsona po jego rozstaniu z Kim Kardashian. Grafika przeraża
Raper wrzucił do sieci post, w którym przekazał fanom ważną informację. Kanye West zdecydował się na przerwę od mediów społecznościowych po skandalach m.in. związanych z marką Adidas, która zerwała z nim lukratywny kontrakt. Wydarzyło się to po serii antysemickich i krzywdzących wypowiedzi, które padły ze strony artysty. Raper po tym, jak stracił spory majątek, co sprawiło, że nie jest już miliarderem, podzielił się z fanami zaskakującą deklaracją.
Nie odzywam się do nikogo przez miesiąc" - napisał 3 listopada na Twitterze. "Przechodzę na 30-dniowe oczyszczenie. Post od wypowiadania się. Żadnego alkoholu. Żadnych filmów dla dorosłych. Żadnych stosunków. Chwalmy Boga. Amen. Ale moje konto na Twitterze wciąż jest genialne - napisał w swoim stylu.
Trzeba przyznać, że jest to bardzo dojrzały krok ze strony rapera, który ostatnimi czasy ma bardzo złą opinię.
Afera wokół Doroty R. Prokuratura wystosowała akt oskarżenia wobec piosenkarki
Doda mówiła o braku podstaw do zabezpieczenia majątku. Jest komentarz rzecznika prokuratury
Szefowa TVN reaguje na odejście Dowbora. "Odważnie..."
Już wiadomo, kto weźmie w obroty Szmajkowskiego w "TzG"? To znany tancerz!
Miała zostać drugą Beatą Kozidrak. Jeden dramat przekreślił jej wielką szansę
Popularny satyryk w "Tańcu z gwiazdami". Znamy szczegóły zza kulis!
Katarzyna Cichopek niczym nimfa wodna. Internauci nazwali ją "petardą"
Lionel Richie trafił do szpitala! Bliscy artysty komentują niepokojące wieści
Duda poszedł wypolerować swoje Porsche i się zaczęło. Pracownicy warsztatu teraz się tłumaczą. "To jest chore"