Natalia Kukulska chciała odpocząć przed koncertem. Nagle usłyszała... Dodę

Festiwal w Opolu to nie tylko koncerty i emocje na scenie, ale także mnóstwo zabawnych sytuacji. Tym razem uwagę fanów przykuło nagranie Natalii Kukulskiej, która pokazała, dlaczego nie mogła skorzystać z krótkiej drzemki między próbami. Wszystko przez sąsiadkę z hotelowego pokoju - Dodę.
Natalia Kukulska chciała odpocząć przed koncertem. Nagle usłyszała... Dodę
fot. Instagram/@nataliakukulska

63. Krajowy Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu dostarczył widzom wielu muzycznych emocji. Nie da się jednak ukryć, że równie ciekawie było poza sceną. Artyści, którzy przez kilka dni koncertowali i przygotowywali się do występów, mieszkali w tym samym hotelu, co sprzyjało nie tylko integracji, ale także nieoczekiwanym sytuacjom. Jedną z nich postanowiła pokazać swoim obserwatorom Natalia Kukulska. Wokalistka, korzystając z chwili przerwy między próbami, chciała zregenerować siły. Szybko okazało się jednak, że o spokojnym odpoczynku może zapomnieć. Co się stało?

Zobacz wideo Przyjaciółka Dody trafiła do szpitala. "Ma podejrzenie raka trzustki"

Natalia Kukulska chciała odpocząć, ale nagle usłyszała znajomy głos. Wszystko się nagrało

Jak relacjonowała Kukulska w mediach społecznościowych, w trakcie odpoczynku z sąsiedniego pokoju zaczęły dochodzić wyjątkowo donośne dźwięki. Artystka szybko ustaliła, kto odpowiada za nieplanowany koncert za ścianą. Okazało się, że była to Doda! Piosenkarka przygotowywała swój głos do występu. Natalia postanowiła podejść do całej sytuacji z dużym dystansem i humorem, publikując krótkie nagranie w sieci. "Gdy próbujesz sobie zrobić drzemkę po próbie, a obok mieszka Doda. Ja to szanuję, rozumiem, pozdrawiam. Każdy musi się rozśpiewać, to nieważne, że inni chcą pospać. Jak skowronek" - żartowała wokalistka, rozbawiając swoich fanów.

Natalia Kukulska udostępniła nagranie. Pokazała, że ma dystans do sytuacji

Choć sytuacja mogła zirytować niejedną osobę, Natalia Kukulska potraktowała to wyłącznie jako śmieszną sytuację. Na nagraniu wyraźnie słychać było intensywne ćwiczenia wokalne dochodzące zza ściany, co tylko potwierdziło, jak poważnie Doda podchodzi do przygotowań przed wyjściem na scenę. Nie da się ukryć, że kulisy pokazują zupełnie inną stronę życia gwiazd. Co ciekawe, Natalia dała do zrozumienia, że przy kolejnej okazji może odwdzięczyć się koleżance podobnym sposobem. Jedno jest pewne - festiwal w Opolu to nie tylko występy, ale też zabawne momenty zza kulis. ZOBACZ TEŻ: Woźniak-Starak cała na biało w Opolu. Spójrzcie tylko na stylizację Mlynkovej. Klasa!

Więcej o: