Ujawniono nazwisko nowego trenera "The Voice of Poland". Występował w TVP za czasów PiS-u i mu się mocno oberwało

Wygląda na to, że nowy juror do "The Voice of Poland" został zwerbowany. W mediach pojawiło się właśnie nazwisko muzyka, który wcześniej nigdy nie zasiadał na słynnym czerwonym fotelu obrotowym. Smaczku dodaje fakt, że rok temu oberwało mu się za występ na festiwalu w Opolu. Kto to będzie?

Ruszył castingi do trzech popularnych programów muzycznych TVP - "The Voice of Poland", "The Voice Senior" i "The Voice Kids". Nie jest tajemnicą, że nowe odsłony widowiska będą miały nowych prowadzących oraz trenerów, co pierwszy podawał Plotek, bo stacja chce odświeżyć programy i pozbyć się gwiazd kojarzonych z ostatnimi rządami PiS-u, który zdominował Telewizję Polską. Ponoć duże szanse na bycie gospodarzem jednego z formatów ma Robert Stockinger. Pisaliśmy, że produkcja chętnie widziałaby w swoich programach Kayah czy Beatę Kozidrak, ale póki co nie wiadomo, jak poszły z nimi negocjacje. Za to teraz w mediach pojawiło się nieoficjalnie nazwisko jednego z kolejnych trenerów "The Voice of Poland", który dotychczas nie był związany z tą produkcją, a ponoć jest pewne, że zasili jej szeregi. Co ciekawe, rok temu zalała go lawina hejtu za występowanie na festiwalu w Opolu.

Zobacz wideo Powroty dawnych gwiazd do TVP podobają się Małgorzacie Rozenek? Zareagowała

Nowa edycja "The Voice of Poland". Kuba Badach trenerem w show

Jak podaje "Fakt", nowym jurorem "The Voice of Poland" jest Kuba Badach. - Osoba z produkcji przekazała nam, że szukano szanowanego muzyka, który może być autorytetem dla uczestników - czytamy. Przypomnijmy, że mąż Aleksandry Kwaśniewskiej sprawdził się swego czasu krótko w roli jurora w przerwanym przez pandemię muzycznym programie Polsatu "The Four. Bitwa o sławę". Czy teraz zagrzeje swój jurorski fotel na dłużej? Nagrania do show ruszą dopiero na początku sierpnia.

Póki co już niedługo dowiemy się, jak Kuba Badach zaprezentuje się na festiwalu w Opolu, gdzie jego ubiegłoroczny występ odbił się szerokim echem. "Choć konsekwentnie odmawiam udziału w wydarzeniach i programach, do których przez lata byłem przez TVP zapraszany, to z Festiwalu w Opolu nie zamierzam rezygnować. Z szacunku dla historii, widzów, słuchaczy, muzyków i wszystkich, którzy to święto tworzą, niezależnie od czasów, władzy i przeciwności. W tym, co teraz napiszę, pobrzmiewać będzie nuta bezczelności i pychy, wiem, ale trudno: będę swoją obecnością stawiał cegłę wzmacniającą mur solidnego wykonawstwa i muzycznej jakości" - mówił w 2023 roku i prosił, by nie łączyć go z rządzącym wówczas PiS-em.

Moje poglądy polityczne są chyba łatwe do odgadnięcia. Nigdy nie głosowałem na PiS. Jestem bardzo przeciwny temu, co ta partia robi z większością obszarów naszego życia. Demolowanie sądownictwa, łamanie praw kobiet, gwałcenie Konstytucji, to tylko kilka z nich. To, co przeraża mnie najbardziej, to cynizm, z jakim rządzący podnieśli kłamstwo do rangi cnoty. Kłamanie nie jest już niczym złym, stało się cenioną umiejętnością. Jednym z tych uparcie powtarzanych kłamstw jest ciągłe przekonywanie wyborców PiS-u oraz widzów telewizji publicznej, że my (oni/przeciwnicy PiSu/opozycja), czujemy do nich tylko nienawiść i pogardę

- pisał. Czy tym razem widzowie i internauci przyjmą go cieplej niż rok temu?

Nowy "The Voice Senior" za to bez Maryli Rodowicz

Ostatnio okazało się, że w "The Voice Senior" zabraknie Maryli Rodowicz. Choć zdecydowanie ubarwiała show swoją osobowością, opowiadając liczne anegdoty, w kolejnej odsłonie widowiska już jej nie zobaczymy. Nie wysilono się jednak specjalnie, by podziękować jej za współpracę. - Za udział w "The Voice Senior" już mi podziękowali. Na drukowanej karteczce napisali: "Dziękujemy za pani energię" - poinformowała niedawno gwiazda w wywiadzie dla Plejady. 

Kuba Badach jako trener w "The Voice of Poland" to dobry wybór?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.