Głosuję na Dagmarę Kaźmierską w "Tańcu z gwiazdami". Powodów jest kilka i są proste [OPINIA]

Bartosz Pańczyk
Kto głosuje na Dagmarę Kaźmierską? Nasz dziennikarz Bartosz Pańczyk. Dlaczego? Jej fenomen tłumaczy w swoim najnowszym felietonie.

Poniższy tekst powstał przed szczegółowymi ustaleniami o przestępczej przeszłości Dagmary Kaźmierskiej, o których przeczytacie pod tym linkiem. Tę informację zamieszczamy pod każdym artykułem o Dagmarze Kaźmierskiej w całej Gazeta.pl.

W "Tańcu z gwiazdami" mieliśmy już osoby, które miały mało wspólnego ze słowem "gwiazda" w klasycznym jego rozumieniu. Pląsające córki polityków, żony znanych mężów, dzieci osób publicznych, to najbardziej polaryzujące przykłady, udowadniające, że "Taniec z gwiazdami" nie jest zawsze programem o ludziach, o których powinien być już z samej nazwy. Zgodzę się jednak, że dotychczas jeszcze żaden z uczestników nie był w więzieniu jak Dagmara Kaźmierska, więc teraz produkcja poszła po bandzie. Czy jednak przeszłość powinna mieć znaczenie w programie rozrywkowym i powinna rzutować na teraźniejszość? Kiedy można dać komuś drugą szansę i docenić resocjalizację? Nie mnie oceniać. Zwróćmy uwagę, że Dagmara nie znalazła się na parkiecie z ulicy. Ktoś wcześniej wpuścił ją do telewizji i zrobił z niej osobę medialną. Była w programie "Królowe życia" czy "99. Gra o wszystko" w TTV. Dostała też własny reality show w Polsacie czy epizod w serialu "Lombard. Życie pod zastaw". Taneczna produkcja to konsekwencja tego, co było wcześniej.

Zobacz wideo Trudne momenty Filipa Chajzera w "Tańcu z gwiazdami"

Czy przeszłość Dagmary Kaźmierskiej ma znaczenie w "Tańcu z gwiazdami"?

Oczywiście możemy teraz psioczyć, że osoba skazana ponad dekadę temu za sutenerstwo staje dzięki Polsatowi w szranki z absolwentami szkół teatralnych - Anitą Sokołowską, Maciejem Musiałem czy Małgorzatą Ostrowską-Królikowską. Zgadzam się, że to dość kontrowersyjne, jak się patrzy na to z boku. Jednak to, kto powinien pojawiać się w telewizji, a kto nie, to dyskusja na zupełnie inny temat. Można by o tym dużo mówić, ale póki co rzeczywistość jest taka, jaka jest. Gdy włączam o 20:05 w niedzielę Polsat, nie zastanawiam się kto jaki bagaż dźwiga na swoich plecach. Wtedy już na to za późno i w sumie tak naprawdę przy pląsach na parkiecie, nie ma to żadnego znaczenia. Liczy się tak naprawdę "tu i teraz", czyli to, co w danej chwili widzimy na ekranie. Każdy ma równe szanse. Bez znaczenia są jego dokonania zawodowe czy ich brak albo koneksje rodzinne. Grunt, że przeszłość Dagmary nie jest teraźniejszością. W przeciwnym wypadku - jej udział gdziekolwiek w telewizji poza programami informacyjnymi relacjonującymi przebieg rozpraw sądowych byłby, bezsprzecznie, niedopuszczalny. 

Fenomen Dagmary Kaźmierskiej kryje się w jej osobowości

Faktem jest, że Dagmara Kaźmierska u boku Marcina Hakiela rozbija teraz bank w najnowszej edycji "Tańca z gwiazdami" i ku wściekłości "Czarnej Mamby" przechodzi z podniesioną głową z odcinka na odcinek. Bo przecież jak to możliwe, że tańczy najgorzej i jest dalej w programie, a odpadają z niego celebryci, którzy mogliby nawet zasłużyć na finał? Prawda jest banalna. To fenomen i zwierzę telewizyjne. W programie Polsatu jest najsympatyczniejsza, najśmieszniejsza i najbardziej wyluzowana. Przy niej tam nie da się nudzić. Nie jest pospinana jak jej niektórzy konkurenci, którzy traktują swój udział w polsatowskiej produkcji jak ich "być albo nie być". Wie, że tańczy najgorzej, nie ukrywa tego, a co więcej - bawi się tym. Jej pozytywna energia przechodzi przez ekran. Jak weźmiemy do kupy jej sposób bycia, to jak traktuje i podsumowuje taneczną rzeczywistość czy pokraczne pozy na parkiecie, nie sposób się nie uśmiechnąć. Od programu rozrywkowego, jakim jest "Taniec z gwiazdami", oczekuję właśnie takiej zabawy, a nie perfekcyjnego tańca. Nie odkryję Ameryki, jak powiem, że to przecież nie jest tak naprawdę program o tańcu. Owszem, to jego ważna część, ale jednak to tylko dodatek. Liczy się przede wszystkim to, co dookoła. Dzięki temu od jakiegoś czasu Dagmara ma co odcinek moje głosy. Gdyby nie ona, ta edycja zrobiłaby się szybko bardzo nudna.

Dziennikarz Plotka tłumaczy, dlaczego głosuje na Dagmarę Kaźmierską.Dziennikarz Plotka tłumaczy, dlaczego głosuje na Dagmarę Kaźmierską. Fot. Plotek Exclusive / Kapif.pl

"Dla mnie to się zaczyna robić męczące" - od tych słów zaczęła ostatnio Iwona Pavlović oceniać występ Dagmary. We wcześniejszych wywiadach mówiła nawet, że czuje żal, że Kaźmierska zdominowała program. Powiem szczerze, że dla mnie coraz bardziej trudne do zniesienia jest za to słuchanie, jak jurorzy nie kryją do niej coraz większej niechęci. Jedynka od Ewy Kasprzyk? Od Beaty Tyszkiewicz byłoby to nie do pomyślenia. Wydawało mi się, że rolą aktorek w jury jest ocenianie rozrywki, a nie tańca i zawyżanie ocen kolegów dla lekkiej równowagi? Poza tym pretensje, że Dagmara przechodzi dalej, powinny być kierowane nie do niej, a do widzów. Przecież Kaźmierska nie przypięła się kajdankami do stołu jurorskiego i nie okupuje studia Polsatu, że za nic nie można jej stamtąd wyciągnąć. To, że jest z nami ciągle, to zasługa tych, którzy oglądają program i na nią głosują. I kogoś, kto ją tam zatrudnił. Kto zabrania fanom innych uczestników na nich głosować i przepuszczać ich dalej? Zwróćmy też uwagę, że taneczna partnerka Hakiela to kura znosząca złote jaja. Jej występy bardzo opłacają się produkcji. Gdyby nie ona, ruch SMSowy i w aplikacji byłby mniejsze, a to równa się z mniejszymi wpływami dla programu. Możliwe też, że duża część jej fanów nie zasiadłaby przed telewizorami, czyli możemy domniemywać, że oglądalność show też byłaby mniejsza. Może więc jednak warto cieszyć się, że Kaźmierska rozkręca ten parkiet i dzięki zadowalającej oglądalności tej edycji prawdopodobnie doczekamy się kolejnej? Póki co w tym programie zdecydowanie królowa jest tylko jedna i ma na imię Dagmara.

Wiemy, kto głosuje na Dagmarę Kaźmierską w 'Tańcu z gwiazdami'.Wiemy, kto głosuje na Dagmarę Kaźmierską w 'Tańcu z gwiazdami'. Fot. Kapif.pl

Dagmara Kaźmierska powinna wygrać "Taniec z gwiazdami"?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.