"Sanatorium miłości". Oto wszyscy uczestnicy. Jeden z nich jest łudząco podobny do Stinga

Już niebawem widzowie będą mogli zobaczyć kolejną odsłonę programu "Sanatorium miłości". Wielka premiera została zaplanowana na niedzielę 10 marca. Tymczasem produkcja postanowiła przedstawić nowych uczestników.

"Sanatorium miłości" to format, który pokochały miliony widzów. Randkowe show dla seniorów doczekało się już pięciu edycji, a niebawem będziemy mieli okazję oglądać kolejną. Wyczekiwana premiera zbliża się wielkimi krokami, a produkcja tylko podsyca ciekawość telewidzów. Właśnie przedstawiono wszystkich uczestników. Tym razem będziemy śledzić poczynania sześciu mężczyzn i sześciu kobiet. Oto oni. 

Zobacz wideo Wielka miłość po "Sanatorium Miłości"! Już tego nie ukrywają

"Sanatorium miłości". Ujawniono nowych uczestników. To one zawitają w programie 

Jako pierwsza została przedstawiona Teodozja. "Przyjechałam tutaj po miłość swojego życia, bo zakochać się można w każdym wieku" - twierdzi kobieta. Uczestniczka uwielbia podróże, zwłaszcza te spontaniczne. Oprócz tego pasjonuje się sportem i regularnie ćwiczy. Kluczową rolę w jej życiu odgrywa także rodzina, ma córkę, syna oraz wnuczkę.

 

Następnie poznaliśmy Elżbietę. "Postanowiłam zmienić moje życie na lepsze" - zapowiedziała. Kobieta jest po przejściach. 35 lat temu rozwiodła się z mężem. Od tego czasu z nikim się nie związała. Całe życie miała pełne ręce roboty. Przez 12 lat przebywała w Stanach Zjednoczonych. Twierdzi, że jest bardzo energiczna, a przede wszystkim odważna. 

 

Kolejną kuracjuszką będzie Małgorzata. Kobieta ma jasno postawiony cel. "Chciałabym przeżyć prawdziwą miłość" - czytamy w jej opisie. Uczestniczka uwielbia gotować. Od dziesięciu lat prowadzi rodzinną restaurację. Małgorzata jest bardzo empatyczna i z każdym potrafi nawiązać nić porozumienia. 

 

Maria ma za sobą trzy nieudane małżeństwa. Po rodzicach odziedziczyła wytwórnię wędlin, którą zaczęła prowadzić w bardzo młodym wieku. "Jestem lwicą, jestem waleczna" - mówi o sobie. Choć jest ciepła i empatyczna, to ma mocny charakter i twardo stąpa po ziemi. Imponują jej zaradni mężczyźni i nie toleruje kłamstwa.

 

Janina wiąże duże nadzieje z programem. "Przyjechałam do 'Sanatorium miłości', żeby zamknąć za sobą drzwi z kłopotami" - zapowiedziała. Jak się okazuje, w 2018 roku wzięła rozwód. Głównym probelem w związku były finanse. Z wykształcenia kobieta jest technologiem żywienia, ale w zawodzie nie pracowała zbyt długo. Janina szuka mężczyzny, dla którego będzie najważniejsza na świcie. 

 

Ostatnią z kobiet jest Maria Luiza, która marzy o przeżyciu wielkiej miłości. "Szukam mężczyzny, który obudzi motyle w moim brzuch" - napisano. Kobieta miała wspaniałego męża. Po jego śmierci bardzo się załamała. W trudnych chwilach wspierała ją córka. Od niedawna pasjonuje się tańcem latynoamerykańskim. Jak twierdzi, zawsze chciała wystąpić w telewizyjnym show i teraz jest na to odpowiedni moment.

 

"Sanatorium miłości". Znamy nowych uczestników. Oni chcą przeżyć przygodę 

Pierwszym z mężczyzn jest Ryszard. "Jeśli miłość na mnie spadnie, to będę zadowolony" - zapowiada. Osiem lat temu zmarła jego ukochana żona, z którą przeżył prawie cztery dekady. Z zawodu jest elektromonterem, ale dziś może cieszyć się już emeryturą. Uwielbia sport, a w drugiej osobie najważniejsza jest dla niego szczerość.

 

Następnym uczestnikiem jest Stanisław. Mężczyzna ma jasno określone preferencje. "Od kobiety oczekuję delikatnej perfekcyjności" - mówi. W życiu łapał się różnorodnych zajęć. Pasjonuje się kolarstwem. Był w dwóch poważnych związkach. Jeden zakończył się rozwodem, a w drugim pojawiła się spora różnica wieku - 21 lat. Jak twierdzi, zawsze chciał wziąć udział w "Sanatorium miłości" i teraz przyszła pora na zrealizowanie tego marzenia.

 

Kolejnym kuracjuszem, którego zobaczymy w programie, jest Andrzej. Mężczyzna jest bardzo pewny siebie. "Witając się z kimś, wiem, że czuje moją moc" - twierdzi. Jest przebojowy i wysportowany, ma silny charakter i lubi poznawać nowych ludzi. Andrzej jest rozwodnikiem. Do tej pory w związkach brakowało mu przyjaźni. Być może to, czego szuka znajdzie właśnie w "Sanatorium miłości".

 

Zygmunt wyznaje w życiu jedną kluczową zasadę. "To, co los zgotował, trzeba dźwigać dzielnie na barkach". Mężczyzna przeżył dwie ogromne tragedie. Od siedmiu lat jest wdowcem, a 11 lat temu pochował syna, który zmarł nagle w pracy. Wykonywał wiele zawodów i uwielbia tańczyć, a udział w programie traktuje bardzo poważnie.

 

Stefan twierdzi, że "Bez rodziny nie ma nic". Od kilku lat jest wdowcem. Z żoną doczekał się piątki dzieci. Przez całe życie był spawaczem. Jest przebojowy i towarzyski. Nie lubi się nudzić i uwielbia nowe przygody. 

 

Ostatnim uczestnikiem jest Tadeusz. "Nie dam sobie w kaszę dmuchać, jestem prawdziwym facetem" - mówi o sobie. Mężczyzna twierdzi, że jeśli pozna w programie ukochaną kobietę, to będzie o nią walczyć z całych sił. Obecnie przebywa na emeryturze, ale większość życia pracował jako górnik. Rozwiódł się 20 lat temu. Szuka charakternej kobiety, która będzie miała swoje zdanie.

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.