• Link został skopiowany

"M jak miłość". Dom w Grabinie nie istnieje? Marcin Mroczek się wygadał

Dom w Grabinie jest nieodłącznym elementem scenerii serialu "M jak miłość". To właśnie w nim rozgrywały się jedne z najważniejszych scen. Niedawno wyszło na jaw, że to miejsce wygląda zupełnie inaczej.
'M jak miłość'. Dom w Grabinie
fot. MTL Maxfilm, Facebook/@mjakmilosc

"M jak miłość" od ponad 20 lat cieszy się ogromną popularnością wśród widzów. Fani dobrze znają dom w Grabinie. Kuchnia Barbary Mostowiak stanowi wręcz kultowe miejsce, w którym rozegrało się wiele znanych scen. Przez pomieszczenia przewinęła się również znaczna część postaci. Za pomocą mediów społecznościowych widzowie wielokrotnie pisali, że bardzo chcieliby zwiedzić słynny budynek. Jak się okazało, dom wygląda zupełnie inaczej, niż przedstawili go producenci. Tego widzowie z pewnością się nie spodziewali.

Zobacz wideo Katarzyna Cichopek mówi o makijażu na planie "M jak miłość"

"M jak miłość". Dom w Grabinie nie istnieje? Aktor serialu w szokującym wyznaniu

Kultowy dom w Grabinie jest znany każdemu wiernemu widzowi "M jak miłość". Posiadłość zamieszkuje Barbara Mostowiak. Kobieta bardzo często przyjmuje gości, z którymi nierzadko nawiązuje ważne rozmowy czy pomaga rozwiązać trudne problemy. Jak się okazało, dom tak naprawdę nie istnieje. Choć dla wielu fanów może być to szokująca informacja, muszą pogodzić się z tym, że posiadłość to jedynie duża hala. Niedawno Marcin Mroczek za pomocą mediów społecznościowych pokazał, jak w rzeczywistości wygląda pomieszczenie. 

'M jak miłość'. Dom w Grabinie nie istnieje?
'M jak miłość'. Dom w Grabinie nie istnieje?fot. Instagram/@mroczek_marcin

Serialowy Piotrek z "M jak miłość" postanowił zdradzić fanom, jak wygląda plan serialowy. Przyznał, że w wakacje wszyscy aktorzy intensywnie pracują nad nowymi odcinkami. Przy okazji wyznał, że "ściany" w domu w Grabinie, to tak naprawdę makiety. "Dzisiaj mamy zdjęcia w Grabinie, a tak naprawdę to jest hala" - powiedział na profilu na Instagramie. Zaprezentował, że pomieszczenie nie ma nawet sufitu. Jesteście zaskoczeni?

"M jak miłość". Czego nie wolno robić na planie serialu? Surowe zasady nie mogą być łamane

Obecność na każdym planie serialowym wiąże się z przestrzeganiem różnych zasad. Ostatnio Katarzyna Cichopek postanowiła wyznać, jak wygląda praca w przypadku "M jak miłość". Okazało się, że obsada musi mierzyć się z pewnymi ograniczeniami. Aktorka wyznała, że bohaterowie nie mogą zmieniać wyglądu. Dzięki temu producenci unikają nieporozumień na planie. "To jest bardzo zrozumiałe i logiczne.  Mamy tak zwane kontynuacje, czyli rozpoczynamy jakiś odcinek, potem kręcimy następny i wracamy do poprzedniego za dwa do trzech tygodni, a czasem nawet za dwa miesiące. Więc nie możemy się zmieniać" - wyznała w wywiadzie z Jastrząb Post. ZOBACZ TEŻ: "M jak miłość". Szykuje się wielki powrót. Wywróci życie Marty do góry nogami

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: