"M jak miłość". Tragedia u Zduńskich. Barbara wyciągnie do nich pomocną dłoń

Choć nowe odcinki "M jak miłość" na razie nie trafiają do emisji, prace nad produkcją trwają w najlepsze. Najnowszy sezon będzie pełen emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji. W 1736. odcinku rozegrają się chwile grozy. Zduńscy będą musieli porzucić dzieci. Zobaczcie, co się wydarzy.

Serial obyczajowy "M jak miłość" od ponad 20 lat cieszy się niesłabnącą popularnością wśród widzów. Przez dwie dekady emisji fani przyzwyczaili się do bohaterów i z ogromnym zaciekawieniem śledzą dalsze perypetie rodziny Mostowiaków. W tym roku, ku wielkiemu rozczarowaniu widzów, sezon zakończył się wyjątkowo wcześnie. Za to trwają już prace nad kolejnymi odcinkami. Nowy sezon ma trafić do emisji pod koniec wakacji. Jedno jest pewne - fani nie będą narzekać na nudę. Scenarzyści zadbali o to, by emocji było pod dostatkiem. 

Zobacz wideo Katarzyna Cichopek mówi o makijażu na planie "M jak miłość"

"M jak miłość". Barbara pomoże Zduńskim

Ostatnio jednym z najbardziej ekscytujących wątków były losy rodziny Zduńskich. Piotrek (Marcin Mroczek) i Kinga (Katarzyna Cichopek) pojawiają się w serialu niemal od samego początku. Małżeństwo doczekało się czwórki dzieci i na co dzień stawia czoła kolejnym wyzwaniom. Nie tak dawno temu widzowie mogli zaobserwować, że Piotrek mierzył się z problemami zdrowotnymi. Ewidentnie był osłabiony, niewyspany i zapracowany. Zdarzyło mu się nawet zemdleć. Jednak cały czas lekceważył te dolegliwości. W nowym sezonie produkcja pociągnie ten wątek. Rozegrają się dramatyczne sceny. 

Jak podaje portal superseriale.se.pl, w 1736. odcinku Piotrek w końcu pójdzie za radą lekarza i będzie chciał odpocząć. W związku z tym razem z całą rodziną wybierze się z wizytą do Grabiny. Dzieci zostaną pod opieką Barbary (Teresa Lipowska), a on z żoną udadzą się na kilkudniowy pobyt do siedliska. Dzięki temu para będzie miała czas, by złapać oddech i nacieszyć się swoim towarzystwem. Piotrek i Kinga wybiorą się na romantyczny spacer nad rzekę. Mąż wręczy ukochanej łańcuszek i złoży jej obietnicę. Po tym wydarzy się prawdziwa tragedia. Gdy Zduńscy wrócą do siedliska, Piotrek niespodziewanie złapie się za serce i osunie na ziemię.

 

Przerażona Kinga natychmiast wezwie karetkę i sama rozpocznie reanimację ukochanego. Piotrek zostanie przetransportowany do szpitala. Na miejscu okaże się, że młody mężczyzna przeszedł zawał. Artur (Robert Moskwa) i Marysia (Małgorzata Pieńkowska) włączą się w walkę o życie i powrót do zdrowia syna, dlatego ciężar opieki nad czwórką dzieci spadnie na Barbarę. Wszystko wskazuje na to, że w obliczu dramatycznych wydarzeń pociechy zagoszczą w Grabinie na dłużej. 

"M jak miłość". Co jeszcze wydarzy się po wakacjach? Magdę czekają trudne chwile 

Równolegle do tego wątku będziemy mogli śledzić losy Magdy (Anna Mucha. Niestety, kobietę napotka szereg nieprzyjemnych wydarzeń. Już w jednym z pierwszych odcinków Magda dowie się o niespodziewanej śmierci Wojtka (Emilian Kamiński). Zrozpaczona nie będzie mogła liczyć na wsparcie przyjaciółki, która będzie czuwała przy szpitalnym łóżku męża. Oprócz tego Budzyńscy cały czas będą sprawowali opiekę nad małą Nadią. W pewnym momencie dostaną informację o śmierci ojca dziewczynki. W związku z tym zaczną się przyzwyczajać do myśli, że Nadia zostanie w ich rodzinie na stałe. Nic bardziej mylnego. Nieco później wyjdzie na jaw, że małżeństwo zostało wprowadzone w błąd, a ojciec dziewczynki żyje. Mało tego mężczyzna będzie chciał przyjechać do Polski i odzyskać córkę. Wygląda na to, że jego przyjazd wiele namiesza w ich dotychczasowym życiu. Zobacz też: "M jak miłość". Widzowie wściekli na scenarzystów. "Niszczycie jeden z najlepszych wątków".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.