Ósma edycja "Ślubu od pierwszego wejrzenia" niedawno dobiegła końca. Niestety, tym razem żadna para nie przetrwała eksperymentu. Uczestnicy programu ostatnio gościli w studiu "Dzień Dobry TVN". Na kanapie zasiedli: Justyna Hołubowicz i Przemek Wereszyński oraz Marta Milkiewicz i Patryk Aniśko. Rozmowę poprowadziła Dorota Wellman wraz z Marcinem Prokopem. Oj, polały się żale.
Byłe już pary, na co od razu zwrócili uwagę prowadzący, odseparowały się nie tylko w życiu, ale i na kanapach w "Dzień Dobry TVN". Fani "Ślubu od pierwszego wejrzenia", którzy liczyli na to, że wizyta uczestników w śniadaniówce rzuci nowe światło na sprawy z programu, mogą czuć się naprawdę zawiedzeni. Bowiem przed kamerami nie padło nic, co już wcześniej nie było wiadome. Ponadto rozmowa między byłymi parami niezbyt mocno się kleiła. Trwała niecałe pięć minut. Uczestnicy ósmej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" na wizji zostali zapytani m.in. o powody niepowodzenia ich związków. Jak się okazuje, różnic było pod dostatkiem. Justyna niepowodzeniem obarczyła różnicę wieku.
Po prostu nie wyszło, jak w każdym zwykłym związku (...) Jesteśmy zupełnie różni, na innych etapach.
Z kolei Przemek zapytany przez Dorotę Wellman, czy uważa, że byli źle dobrani przez ekspertów, udzielił dosadnej odpowiedzi.
Gdybyśmy byli dobrze dobrani, moglibyśmy być razem, ale mimo wszystko postaraliśmy się spróbować.
Mężczyzna stanowczo podkreślił, że wraz z żoną mieli zupełnie inne podejście do życia. Ona była skupiona na rozwoju własnego biznesu, a wolny czas lubiła spędzać w domu. Natomiast Przemek chciał więcej rozrywki, pragnął wychodzić do ludzi i spędzać czas ze znajomymi.
Jednak ostatnio największy spór toczy się między Martą, a Patrykiem, którzy prowadzą otwartą walkę w mediach społecznościowych, nawzajem obarczając się winą za rozpad małżeństwa. Podczas krótkiego występu w "Dzień Dobry TVN" Marta zaznaczyła, że mimo niepowodzenia eksperymentu, absolutnie nie żałuje udziału w ślubnym show. Kobieta szczerze wyznała, że miała czyste intencje i kierowała się sercem, ale to dzieląca odległość ich przerosła.
Patryk nie był aż tak dyplomatyczny i nie zawahał się wbić Marcie szpili w programie na żywo.
Ja byłem gotów na ustępstwa, ale do tego potrzeba dwóch osób, jeżeli jedna osoba nie chce, a druga się stara, to nic z tego nie będzie.
Jego wypowiedź stanowiła wyraźną aluzję do siedzącej obok byłej partnerki. Liczyliście się z takim obrotem spraw?
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała