"Mask Singer". Widzowie wściekli na jurorów: Na litość boską, jak można było tak potraktować gościa

W ósmym odcinku najbardziej tajemniczego show TVN poznaliśmy tożsamość Kota. Okazało się, że pod maską ukrywał się Marcin Miller, wokalista zespołu Boys. Zaskoczenia nie ukrywali jurorzy, których reakcja rozwścieczyła widzów. W komentarzach zrobiło się gorąco!

Więcej o polskim i światowym show-biznesie przeczytasz na Gazeta.pl.

"Mask Singer" to nowy program TVN, w którym gwiazdy występują na scenie w szalonych przebraniach. Zadaniem jurorów i widzów jest rozpoznanie, kto ukrywa się pod kostiumem, jedynie na podstawie głosu i wskazówek. Show cieszy się sporą popularnością i niebawem doczekamy się finałowego odcinka. Po tym, gdy Kot ujawnił swoją tożsamość, w mediach społecznościowych programu pojawiło się sporo nieprzychylnych komentarzy na temat zachowania jurorów. Fani zarzucili im brak taktu. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Margot Robbie robiła tatuaże, a Julia Kamińska mogłaby uczyć niemieckiego. Te gwiazdy dałyby radę w innych branżach

Zobacz wideo "Mask Singer" - Ważka zachwyciła swoim występem

"Mask Singer". Widzowie wściekli na reakcję jurorów po tym, jak ujawniono kim jest Kot 

W "Mask Singer" do tej pory poznaliśmy tożsamość Stefano Terrazzino, Mateusza Banasiuka, Doroty Gardias czy Barbary Kurdej-Szatan. W nowym odcinku publiczności najmniej spodobały się wykonania Kota i Koguta. Ostatecznie to Kot ściągnął maskę, a pod nią ukrywał się Marcin Miller. Moment, w którym wokalista disco polo ściągnął maskę, kompletnie zaszokował jurorów, którzy obstawiali Nergala albo Michała Koterskiego

 

W komentarzach fani show nie omieszkali zwrócić uwagi na dziwne zachowanie jurorów. Pojawiły się głosy, że ich reakcja była nie na miejscu, gdy dowiedzieli się, że pod maską ukrywa się osoba związana ze środowiskiem disco polo. Internauci zauważyli, że jurorzy wykazali się brakiem klasy: 

Reakcja jurorów, gdy kot zdjął maskę ŻENUJĄCA! Śpiewał bardzo dobrze, a jurorzy nie skomentowali, nie pochwalili, jakby to, że śpiewał w branży disco polo czyniło go gorszym! Wstyd. Kocie byłeś przekotem.
Można nie lubić disco polo. To też nie moja bajka, ale na litość boską, jak można było tak potraktować gościa, który doszedł tak daleko. (...) Było mi bardzo przykro, jak zobaczyłam zerowy entuzjazm, gdy się ujawnił. Tak jakby mieli się czymś zarazić, gdyby się jakkolwiek odezwali. Oni go potraktowali jak takiego typa na imprezie, co nie wiadomo z kim na nią przyszedł, ale skoro już jest, to go przecież nie wyprosimy z mieszkania. Wstyd, serio.

Dostało się również Kacprowi Rucińskiemu, który stwierdził, że z własnej woli nie poszedłby na koncert Millera, gdyż nie słucha takiej muzyki. Widzowie odebrali jego słowa jak policzek w twarz i całkowity brak klasy. 

Dla mnie mocno żenujące były komentarze Kacpra po zdjęciu przez Kota maski. Mógł się w ogóle nie odzywać. Komentarz o tym, że z własnej woli by na jego koncert nie poszedł był poniżej krytyki, bo zabrzmiało, jakby nagle zaczął żałować że musiał oglądać jego występy. Tak bez klasy - czytamy.

Zgadzacie się z internautami? W półfinale "Mask Singer" wystąpią: Słońce, Deszcz, Bocian oraz Kogut.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.