Sędzia Anna Maria Wesołowska ostro o Nawrockim. Wtem wspomniała o Biblii... dla policji

Anna Maria Wesołowska w mocnych słowach wypowiedziała się o prezydenckim wecie w sprawie SAFE. Zwróciła przy tym uwagę na problem szkolenia policji.
Anna Maria Wesołowska i Karol Nawrocki
Fot. Facebook/annamariawesolowska.sedzia; Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Anna Maria Wesołowska zyskała popularność dzięki programowi "Sędzia Anna Maria Wesołowska" (przypomnijmy, że paradokument był emitowany w latach 2006-2011 na antenie TVN, a jego druga odsłona w latach 2019-2021 na antenie TTV). Obecnie 71-latka jest sędzią w stanie spoczynku, ale wciąż pozostaje aktywna jako edukatorka młodzieży w zakresie ich praw. Ponadto jest aktywna w mediach społecznościowych, gdzie komentuje aktualne problemy polityczne i społeczne. 

Zobacz wideo Nawrocki zawetował SAFE. "Rządzący wybrali wariant konfrontacji"

Anna Maria Wesołowska ostro o Karolu Nawrockim. Poszło o SAFE

Karol Nawrocki 12 marca zawetował ustawę o unijnej pożyczce w ramach programu SAFE [SAFE to unijny program szybkiej modernizacji europejskiego sektora zbrojeniowego i modernizacji armii - red.] W orędziu zaznaczył, że nie poprze przepisów, które - jego zdaniem - mogłyby uderzać w suwerenność państwa oraz jego niezależność gospodarczą i bezpieczeństwo militarne (więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ). 

Sprzeciw wobec decyzji prezydenta wyraziło więc 52,5 proc. badanych. Prezydenckie weto w sprawie SAFE jest też komentowane przez ekspertów i znawców konstytucji. Głos w tej sprawie zabrała również Anna Maria Wesołowska. 

Narodowi, służbom mundurowym potrzebne są pieniądze z SAFE. Zastanawiamy się, dlaczego pan Nawrocki nie podpisał ustawy. To oczywiste. Naród, który czuje się bezpiecznie, nie pozwoli sobą manipulować, nie da się zastraszać. Wyedukowana, wzmocniona Policja może stanowić zagrożenie dla Pałacu i tych, którzy mają sporo na sumieniu

- zaczęła swój obszerny wpis na Facebooku.

W jego dalszej części podkreśliła, że policja powinna doskonalić się z zakresu znajomości prawa. Tymczasem w 2022 roku chrześcijańska Fundacja Wrota Nadziei wyposażyła wiele komisariatów w Biblie. - Policja jest częścią szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości, powinna więc zostać osłabiona i niedouczona. Dlatego w 2022 roku, zamiast kodeksów wykroczeń, kodeksów karnych rozdano policjantom Pismo Święte zamówione przez Fundację Wrota Nadziei w Toruniu, ale wydrukowane w Mińsku na Białorusi. Szokujące? Dla mnie nie - czytamy.

Na tym nie koniec. Sędzia podkreśliła, że polska policja potrzebuje pomocy. Z jej dalszego wpisu wynika, że w ramach akcji edukacyjnej w zamian za egzemplarze Biblii drukowanej na Białorusi rozdaje komisariatom kodeksy prawne. "Dzisiaj zastanawiam się, komu zależało, żeby Policja zajęła się czytaniem Pisma Świętego, a nie przepisów, w oparciu o które podejmuje decyzje. Pytanie retoryczne. Mała książeczka jest niezbitym dowodem w tej sprawie. Dostałam w całej Polsce sporo egzemplarzy w zamian za kodeksy. Policja potrzebuje wsparcia" - podsumowała. 

Anna Maria Wesołowska o prawdzie i snusach Karola Nawrockiego

Na koniec wpisu Anna Maria Wesołowska uderzyła w polityków. Tu także oberwało się Karolowi Nawrockiemu za to, że publicznie stosuje snusy (prezydent mówi o woreczkach nikotynowych). Warto w tym miejscu przypomnieć, że sam zainteresowany bagatelizuje ten problem i nie widzi w nim niczego złego, a wywiadzie powiedział, że nie zamierza zrywać z nałogiem. 

"Dobro nie ma dwóch twarzy. W głębi serca czujemy, gdzie jest granica między tym, co dobre, a tym, co złe. Obyśmy uwierzyli, że każda bójka, ustawka narusza prawo, snusy nie są gumą do żucia i stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia naszych dzieci, a wrzeszczący były minister edukacji jest antywzorem dla młodzieży" - grzmiała Wesołowska. "Niektórzy zapominają, że prawdziwa polityka nie może zrobić kroku, nie chyląc głowy przed etyką" - zakończyła. 

Więcej o: