Anna Maria Wesołowska zyskała popularność dzięki programowi "Sędzia Anna Maria Wesołowska" (przypomnijmy, że paradokument był emitowany w latach 2006-2011 na antenie TVN, a jego druga odsłona w latach 2019-2021 na antenie TTV). Obecnie 71-latka jest sędzią w stanie spoczynku, ale wciąż pozostaje aktywna jako edukatorka młodzieży w zakresie ich praw. Ponadto jest aktywna w mediach społecznościowych, gdzie komentuje aktualne problemy polityczne i społeczne.
Karol Nawrocki 12 marca zawetował ustawę o unijnej pożyczce w ramach programu SAFE [SAFE to unijny program szybkiej modernizacji europejskiego sektora zbrojeniowego i modernizacji armii - red.] W orędziu zaznaczył, że nie poprze przepisów, które - jego zdaniem - mogłyby uderzać w suwerenność państwa oraz jego niezależność gospodarczą i bezpieczeństwo militarne (więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ).
Sprzeciw wobec decyzji prezydenta wyraziło więc 52,5 proc. badanych. Prezydenckie weto w sprawie SAFE jest też komentowane przez ekspertów i znawców konstytucji. Głos w tej sprawie zabrała również Anna Maria Wesołowska.
Narodowi, służbom mundurowym potrzebne są pieniądze z SAFE. Zastanawiamy się, dlaczego pan Nawrocki nie podpisał ustawy. To oczywiste. Naród, który czuje się bezpiecznie, nie pozwoli sobą manipulować, nie da się zastraszać. Wyedukowana, wzmocniona Policja może stanowić zagrożenie dla Pałacu i tych, którzy mają sporo na sumieniu
- zaczęła swój obszerny wpis na Facebooku.
W jego dalszej części podkreśliła, że policja powinna doskonalić się z zakresu znajomości prawa. Tymczasem w 2022 roku chrześcijańska Fundacja Wrota Nadziei wyposażyła wiele komisariatów w Biblie. - Policja jest częścią szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości, powinna więc zostać osłabiona i niedouczona. Dlatego w 2022 roku, zamiast kodeksów wykroczeń, kodeksów karnych rozdano policjantom Pismo Święte zamówione przez Fundację Wrota Nadziei w Toruniu, ale wydrukowane w Mińsku na Białorusi. Szokujące? Dla mnie nie - czytamy.
Na tym nie koniec. Sędzia podkreśliła, że polska policja potrzebuje pomocy. Z jej dalszego wpisu wynika, że w ramach akcji edukacyjnej w zamian za egzemplarze Biblii drukowanej na Białorusi rozdaje komisariatom kodeksy prawne. "Dzisiaj zastanawiam się, komu zależało, żeby Policja zajęła się czytaniem Pisma Świętego, a nie przepisów, w oparciu o które podejmuje decyzje. Pytanie retoryczne. Mała książeczka jest niezbitym dowodem w tej sprawie. Dostałam w całej Polsce sporo egzemplarzy w zamian za kodeksy. Policja potrzebuje wsparcia" - podsumowała.
Na koniec wpisu Anna Maria Wesołowska uderzyła w polityków. Tu także oberwało się Karolowi Nawrockiemu za to, że publicznie stosuje snusy (prezydent mówi o woreczkach nikotynowych). Warto w tym miejscu przypomnieć, że sam zainteresowany bagatelizuje ten problem i nie widzi w nim niczego złego, a wywiadzie powiedział, że nie zamierza zrywać z nałogiem.
"Dobro nie ma dwóch twarzy. W głębi serca czujemy, gdzie jest granica między tym, co dobre, a tym, co złe. Obyśmy uwierzyli, że każda bójka, ustawka narusza prawo, snusy nie są gumą do żucia i stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia naszych dzieci, a wrzeszczący były minister edukacji jest antywzorem dla młodzieży" - grzmiała Wesołowska. "Niektórzy zapominają, że prawdziwa polityka nie może zrobić kroku, nie chyląc głowy przed etyką" - zakończyła.
Problem Tadeusza Rydzyka. Potrzebuje milionów złotych, ale ma plan. Jaki? Sprytny
Tak Damięcka podsumowała rocznicę katastrofy smoleńskiej. "Trafne do bólu"
Szelągowska urządza mieszkania innych, a tak wygląda jej dom na Warmii. Spójrzcie na salon
Ofiary Epsteina uderzyły w Melanię Trump. Jej oświadczenie rozpętało burzę
Bosacka gorzko o tym, co ją spotkało. "Z dnia na dzień dostałam od losu mocno w pysk". Dalej jeszcze mocniej
Zapytaliśmy Dodę o kolejny rozwód Wiśniewskiego. "Byłoby idiotyzmem..."
Sędzia Anna Maria Wesołowska ostro o Nawrockim. Wtem wspomniała o Biblii... dla policji
Nie udało się pogodzić małżeństwa z karierą. Czerkawski po latach wyjawił, jakie ma relacje ze Scorupco
Media pisały o jej związku z Krzysztofem Zalewskim. "Długo to trzymaliśmy tylko dla siebie"