Potocka znała się z Kaczyńskimi. Wyjawiła, jak wyglądała ich relacja. "Zrobiła się z tego straszna chryja"

Małgorzata Potocka opowiedziała o swoich dziecięcych latach w nowym wywiadzie. Mało kto wie, że miała wówczas do czynienia z braćmi Kaczyńskimi.
Małgorzata Potocka, Lech i Jarosław Kaczyńscy
Fot. KAPiF, Wojciech Olkuśnik / Agencja Wyborcza.pl

Małgorzata Potocka jest jedną z najpopularniejszych polskich aktorek. Choć często udziela wywiadów, mało kto mógł jeszcze do niedawna wiedzieć, z kim w dzieciństwie poznała się gwiazda. Potocka ujawniła w nowej rozmowie, jak przed laty wyglądała jej znajomość z Lechem i Jarosławem Kaczyńskimi

Zobacz wideo Sonda: Kto jest najprzystojniejszym polskim politykiem, a kto najmniej przystojnym?

Małgorzata Potocka ujawnia kulisy znajomości z Lechem i Jarosławem Kaczyńskimi. "Byłam okrutna"

Jak się okazuje, Potocka miała do czynienia z Kaczyńskimi w okresie, gdy pracowali nad filmem "O dwóch takich, co ukradli księżyc". Bliźniacy mieli wówczas pojawiać się w domu aktorki, gdyż jej ojciec tworzył scenografię do filmowej produkcji. Potocka nie kryła, że traktowała ich niczym intruzów. 

Byłam dla nich okrutna. Gdy wsiadali na pelikany, biłam ich linijką po nogach, żeby zeszli. Uważałam, że skoro zrobił je mój tata, to znaczy, że są moje. Co najwyżej raz na jakiś czas mogłam wyrazić zgodę na to, by przez chwilę pobawił się nimi ktoś inny

- opowiedziała aktorka w rozmowie z Onetem. Po latach ich drogi miały się znów skrzyżować. Potocka nieco milej zapamiętała przy tym spotkanie z Lechem Kaczyńskim, które wywołało później niemały skandal. Poszło o fakt, iż aktorka założyła prezydentowi na nos parę czerwonych oprawek, co uchwycili fotoreporterzy. - Zrobiła się z tego straszna chryja. Zasugerowano, że dałam te okulary prezydentowi, by wyglądał śmiesznie, że chciałam go skompromitować. W każdym innym kraju ludzie szaleliby z radości, gdyby zobaczyli, że aktorka pożycza prezydentowi wygięte okulary, a on ma na tyle dystansu do siebie, że je zakłada. Niestety, nie w Polsce - wyznała gwiazda.

Jarosław Kaczyński miał nie przepadać za Małgorzatą Potocką. Tak wspomina odejście z TVP

Potocka ujawniła też, iż jej relacje z drugim z braci miały wyglądać bardziej formalnie. Po latach łączyła nawet swoje odejście z Telewizji Polskiej z rzekomą niechęcią ze strony Kaczyńskiego. - Gdy PiS doszedł do władzy, zostałam natychmiast zwolniona z TVP. Dotarły do mnie sygnały, że przesądziły o tym prywatne względy. Podobno prezes nie należy do klubu moich fanów - wyjaśniła aktorka.

Więcej o: