Marcin Caliński nie miał sobie równych w pytaniu eliminacyjnym, na które odpowiedział w niewiele ponad cztery sekundy. Dość szybko potrzebował skorzystać z pomocy publiczności, jednak z pozostałymi pytaniami radził sobie bez większych problemów. Do czasu, gdy Hubert Urbański przeczytał pytanie z dziedziny geografii warte 20 tys. zł.
Uczestnik dość długo zastanawiał się nad odpowiedzią na to pytanie. Przyznał, że przy nim zaczęły się schody. Uznał, że pomocny może okazać się w tym wypadku telefon do przyjaciela, bo jego znajomy jest dobry z geografii. Przyjaciel nie był pewien, dlatego gracz zdecydował się sięgnąć jeszcze po pół na pół, po czym zostały mu do wybory odpowiedzi B i D. Marcin przez moment rozważał zrezygnowanie z dalszej gry i odejście z 10 tys. zł. Lekko podpuszczony przez Huberta Urbańskiego, który powiedział, że gracze ryzykują większe sumy, zdecydował się jednak zaznaczyć odpowiedź D. Skandynawski. Ryzyko się opłaciło, bo odpowiedź była prawidłowa.
Harvey Weinstein skazany. Sąd podjął decyzję
Burza w sieci po filmie Książula. Urzędniczka skarbówki zabrała głos
Przez Wójcika nie mogło dojść do rozbiórki budynku w Katowicach. Jest przełom w sprawie
Metamorfozy w "Top Model" i łzy na planie. "Tragedia. Co to jest"
Monika Olejnik nie wytrzymała w "Kropce nad i". Poszło o te słowa ministra
Pracował z Kwaśniewską przy książce, teraz zdradza kulisy. Taka była pierwsza dama jest naprawdę
Burza wokół metamorfozy w "Top Model". Fryzjerzy gwiazd też nie są zgodni. "Obroni praktycznie wszystko, ale..."
Mocne słowa Jana Englerta o karierze córki. "To w Polsce nie zawsze się podoba"
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"