Marcin Caliński nie miał sobie równych w pytaniu eliminacyjnym, na które odpowiedział w niewiele ponad cztery sekundy. Dość szybko potrzebował skorzystać z pomocy publiczności, jednak z pozostałymi pytaniami radził sobie bez większych problemów. Do czasu, gdy Hubert Urbański przeczytał pytanie z dziedziny geografii warte 20 tys. zł.
Uczestnik dość długo zastanawiał się nad odpowiedzią na to pytanie. Przyznał, że przy nim zaczęły się schody. Uznał, że pomocny może okazać się w tym wypadku telefon do przyjaciela, bo jego znajomy jest dobry z geografii. Przyjaciel nie był pewien, dlatego gracz zdecydował się sięgnąć jeszcze po pół na pół, po czym zostały mu do wybory odpowiedzi B i D. Marcin przez moment rozważał zrezygnowanie z dalszej gry i odejście z 10 tys. zł. Lekko podpuszczony przez Huberta Urbańskiego, który powiedział, że gracze ryzykują większe sumy, zdecydował się jednak zaznaczyć odpowiedź D. Skandynawski. Ryzyko się opłaciło, bo odpowiedź była prawidłowa.
Marta Nawrocka w eleganckiej kreacji na otwarciu wystawy. Ekspertka załamuje ręce
Sprzedali posiadłość wyremontowaną dzięki "Nasz nowy dom". W środku zgroza
Joanna Przetakiewicz ocenia decyzję w sprawie prohibicji w Warszawie. Nie gryzła się w język
Karol Nawrocki 12 marca o godz. 20 wygłosił orędzie. Ekspertka nie ma wątpliwości. "Pozuje i gra"
Burza po przemówieniu Melanii Trump. Nazwała siebie "wizjonerką"
Tyle Tomasz Stockinger zarabia w "Klanie". "To najwyższa półka"
Foremniak wkrótce skończy 60 lat. "Już do tego horyzontu płynę"
Marta Nieradkiewicz zmaga się z nowotworem. Mówi o bolesnych komentarzach
Chotecka i Pazura urządzili dom w bieli i drewnie. Ogród to prawdziwa perełka