Marcin Caliński nie miał sobie równych w pytaniu eliminacyjnym, na które odpowiedział w niewiele ponad cztery sekundy. Dość szybko potrzebował skorzystać z pomocy publiczności, jednak z pozostałymi pytaniami radził sobie bez większych problemów. Do czasu, gdy Hubert Urbański przeczytał pytanie z dziedziny geografii warte 20 tys. zł.
Uczestnik dość długo zastanawiał się nad odpowiedzią na to pytanie. Przyznał, że przy nim zaczęły się schody. Uznał, że pomocny może okazać się w tym wypadku telefon do przyjaciela, bo jego znajomy jest dobry z geografii. Przyjaciel nie był pewien, dlatego gracz zdecydował się sięgnąć jeszcze po pół na pół, po czym zostały mu do wybory odpowiedzi B i D. Marcin przez moment rozważał zrezygnowanie z dalszej gry i odejście z 10 tys. zł. Lekko podpuszczony przez Huberta Urbańskiego, który powiedział, że gracze ryzykują większe sumy, zdecydował się jednak zaznaczyć odpowiedź D. Skandynawski. Ryzyko się opłaciło, bo odpowiedź była prawidłowa.
Ujawniono, ile wynosi emerytura Jolanty Kwaśniewskiej. Szok, jaka jest różnica między nią a mężem
Niewielu wie, że Piotr Polk jest ojczymem posłanki KO. Zdradza, czy kłócą się o politykę
Miss walczy o życie po potrąceniu przez samochód. Kierował nim sześciolatek
Influencerka z Japonii oniemiała, gdy zobaczyła to w polskim sklepie. "Szok kulturowy"
Dorota Gawryluk reaguje na krytykę po debacie u Nawrockiego. Jest też stanowisko Polsatu
Zamówili produkty za pół miliona. Ekspert wprost ocenia składniki, które trafią do kuchni prezydenta
Tak wygląda mazurska willa Kwaśniewskich. Tuż obok kryje się coś jeszcze
Anita Werner na zdjęciach z początków kariery. Tak wyglądała 25 lat temu. "Pamiętam panią z filmu"
Polska aktorka zdobywa złote medale i bije rekordy. "Może jestem jedyna na cały świat?"