Oliwia Bieniuk niemal od urodzenia jest na medialnym świeczniku. Już jako mała dziewczynka pojawiała się na okładkach i w sesjach zdjęciowych swoich sławnych rodziców, aktorki Anny Przybylskiej i piłkarza Jarosława Bieniuka. Dorastała jednocześnie w blasku i cieniu: w blasku fleszy, a w cieniu chorującej na nowotwór matki. Śmierć Anny Przybylskiej wstrząsnęła jej miłośnikami, jednak trudno sobie nawet wyobrazić, co czuła nastoletnia Oliwia, czytając kolejne wiadomości o chorobie i śmierci swojej mamy. Po latach zaś nieustannie czyta i słyszy, że jest jej kopią.
Kiedy zajrzymy na profil Oliwii na Instagramie, gdzie publikuje swoje zdjęcia, przeczytamy niezliczone komentarze dotyczące jej urody. Zdecydowana większość internautów nieustannie pisze, że Oliwia wygląda jak jej matka. Raz nastolatka, ewidentnie zmęczona porównaniami, na kolejne "czysta mama", odpowiedziała: "Dla mnie Ryszard".
Zdarza się, że młoda osoba, tak często przytłaczana tego typu porównaniami oraz będąca pod stałym ostrzałem ocen z każdej strony, próbuje na przekór opiniom podkreślić własną odrębność – wyjaśnia Sandra Polska, psycholog z Poradni Psychologicznej Spokój w Głowie.
Oliwia ma dość. I nic dziwnego. Najpierw przeżywała żałobę na oczach całego kraju. Teraz nieustannie może mieć wrażenie, że w oczach innych jest "tylko" kopią sławnej mamy. To jednak przecież nie koniec, bo Oliwia zaczęła występować w "Tańcu z Gwiazdami", gdzie prawie w każdym odcinku jurorzy nawiązują do jej matki.
Wszyscy, którzy pamiętają Ankę, widzą, że Oliwia to jest niemalże kopia. Szczególnie w tych spontanicznych minach, odruchach różnego rodzaju. Państwo takiej Anki nie mieli prawa znać i pamiętać. Mnie to po prostu patrzenie dzisiaj na Oliwie przynosi całą masę wspomnień. Mam nadzieje, że Oliwia dotrwa do końca [programu - red.] - powiedział Plotkowi Andrzej Piaseczny o Oliwii Bieniuk.
W ostatnim odcinku Oliwia zatańczyła wystylizowana na policjantkę. Nietrudno było odgadnąć, co i kogo produkcja miała na myśli – posterunkową Marylkę, którą w "Złotopolskich" odgrywała jej mama. Poprosiliśmy zresztą Oliwię o komentarz do tej decyzji.
Tymczasem Oliwia Bieniuk coraz śmielej podkreśla, że porównania są dla niej coraz bardziej męczące. Mało tego, wygląda na to, że cierpi na tym jej samoocena.
Cały czas jestem oceniania, czy wyglądam jak mama, tata, dziadek, czy mam zrobione usta. Czasami są takie dziwne komentarze. W samoakceptacji pomaga mi siłownia. Przed programem chodziłam codziennie. Siłownia pomaga mi się lepiej czuć - wyznała, cytowana przez teleshow.wp.pl.
- Życie w cieniu sławnych rodziców czy ciągłe porównywanie może mieć duży wpływ na dorastające dzieci. Choć początkowo porównanie do ukochanego rodzica może być komplementem czy powodem do dumy, to jednak z czasem, kiedy tego typu sytuacji jest coraz więcej, może stać się przytłaczające – mówi Plotkowi Sandra Polska.- Dorastające dzieci są bardzo wrażliwe na ocenę i opinię innych, ponieważ częściowo przez ich pryzmat kształtują swoją tożsamość oraz poczucie własnej wartości.
Sandra Polska podkreśla, że młodzi ludzie zaczynają czuć potrzebę autonomii. A oczekiwania, które nakłada na nich otoczenie, zaczynają im przeszkadzać, chcą się przeciw nim zbuntować.
Młoda osoba, będąca na każdym kroku porównywana do matki czy do ojca, może mieć dużą trudność z określeniem siebie oraz własnych potrzeb. Z jednej strony są oczekiwania, żeby być jak mama, czy tata, z drugiej potrzeba podkreślenia własnego ja – opowiada Sandra Polska.
Jej zdaniem oczekiwanie bycia jak "ktoś" oraz doszukiwanie się bezustannie podobieństw i cech innych, nawet bliskich osób, może prowadzić do buntu i sprzeciwu.
Oliwia Bieniuk chce być Oliwią Bieniuk. Nie córką Anny Przybylskiej. Sobą. Podobnie jak córka Stinga, syn Krzesimira Dębskiego, syn Toma Cruise’a czy cały zastęp dzieci sławnych rodziców, które nie chcą budować kariery na nazwisku. Chcą wyjść z tego cienia.
"Jeśli spojrzysz ku słońcu, nie zobaczysz cienia" – powiedziała kiedyś Helen Keller, amerykańska pisarka i pedagożka. Oliwia – trzymamy kciuki!
Miało być odkupienie, wyszła męcząca telenowela. Drugi odcinek podcastu Chajzerów mnie przerósł
Po jej występie w TVN Szekspir przewrócił się w grobie? Polonistka zabrała głos. Nie owijała w bawełnę
"Adam i Ewa" to telenowela bez hamulców. Niektóre sceny mnie zszokowały
Matka ofiary Christy Pike o nieudanej egzekucji. "Gdybym mogła, pocięłabym ją". Dalej równie mocne słowa
Ed Sheeran nie chciał śpiewać z ukraińskim żołnierzem? Aż trudno uwierzyć, co powiedział
Żak zażartował z Nawrockiego, ale takiej reakcji się nie spodziewał. "Przerażające"
Turnau zabrała głos po premierze "Lalki". Takimi słowami zwróciła się do Kondrata
Doda po wizytcie w Senacie uderza w Ministerstwo Rolnictwa. "Nie godzę się na to"
Miała dusić 12-letniego syna. Wstrząsające oskarżenia byłego męża Halle Berry