W nowych odcinkach serialu "Pierwsza miłość" czeka nas spora niespodzianka. Już w 3198. odcinku poznamy Jakuba Wenerskiego, w którego rolę wcieli się Przemysław Sadowski.
Sadowski wcieli się w rolę wybitnego lekarza Jakuba i specjalisty w zakresie inżynierii tkankowej. Jakub okaże się wspólnikiem Grażyny (Grażyna Wolszczak), z którą wspólnie będą prowadzić prywatną klinikę. Prywatnie lekarz będzie singlem - lecz po rozwodzie i z dwójką nastoletnich dzieci.
Jak się okazuje, postać będzie szczególnie ważna w życiu Marysi (Anety Zając), która po wielu przejściach znajdzie zatrudnienie w prywatnej klinice Grażyny. Jakub wpadnie jej w oko już na początku pracy. Pierwsze spotkanie Marysi i Jakuba na długo pozostanie w pamięci Domańskiej. Jeśli jesteście ciekawi, jak potoczą się losy Jakub i czy pojawienie się przystojnego lekarza w życiu Marysi będzie zwiastować kolejne miłosne zawirowania, to zapraszamy przed odbiorniki telewizorów już w najbliższy wtorek.
Przemysław Sadowski to jeden z popularniejszych aktorów swojego pokolenia. Aktor przez polskich widzów kojarzony jest z ról w filmach "Pierwszy milion", "W pustyni i w puszczy", "Układ zamknięty" czy "Tajemnice Westerplatte". Fanom serialu mogły zapaść w pamięci jego role w "Klanie", "Fali zbrodni", "Magdzie M." czy "Czasie honoru".
Pierwszy odcinek serialu z udziałem Przemysława Sadowska wyemitowany zostanie we wtorek 23 marca o godzinie 18.00 na Polsacie.
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Tak wygląda dom Wiśniewskich. Gwiazdor pochwalił się zdjęciem z budowy
Miszczak stwierdził, że Doda nie ma "krzty lojalności". Ta mu dosadnie odpowiedziała
James Van Der Beek nie żyje. Aktor "Jeziora marzeń" miał 48 lat
Widzowie zagotowali się po odcinku "Familiady". TVP wydała oświadczenie
Kubicka planuje wymianę implantów. Gojdź zareagował na jej obawy. Tak porównał Polskę i USA
Bosacka mówi, jakich pączków unikać w tłusty czwartek. "Odradzam"
Olga Frycz urodziła! Zdradziła imię malucha
TVP z nowym show. Poprowadzi go była gwiazda TVN. "Tego właśnie potrzebowaliśmy"