Bosacka mówi, jakich pączków unikać w tłusty czwartek. "Odradzam"

W tłusty czwartek większość Polaków świętuje, zajadając się pączkami. Katarzyna Bosacka wypowiedziała się, jakiego rodzaju wypieków unikać.
Katarzyna Bosacka
Fot. KAPiF

W tym roku tłusty czwartek obchodzimy 12 lutego. W ten dzień większość Polaków rusza do sklepów, piekarni oraz cukierni, by obkupić się pączkami i w odpowiedni sposób świętować. Katarzyna Bosacka, która od lat edukuje w zakresie zdrowego jedzenia, postanowiła przypomnieć, jakiego rodzaju słodkości mimo wszystko unikać.

Zobacz wideo Mucha komentuje pączka za 18 zł u Gessler. Wcale nie wspiera restauratorki

Katarzyna Bosacka ostrzega przed tymi pączkami. Podzieliła się ważną radą

Przed tłustym czwartkiem Bosacka udzieliła wywiadu Plejadzie, w którym zdradziła, czym kierować się przy zakupie pączków. Ekspertka zaleca, by zwracać uwagę przede wszystkim na ich jakość. Najgorszą jej zdaniem opcją są słodkości z marketów. - Nie kupuję na pewno pączków w dyskontach i każdemu odradzam, bo często są rozmrażane i mają bardzo długą listę składników - podkreśliła Bosacka.

Co ciekawe, z drugiej strony znawczyni wyróżniła również pączki robione z nietypowych składników. Ich także woli unikać. - Proszę nie jeść pączka z buraka, bez tłuszczu, bez cukru, bez mleka, bez laktozy, tylko zjeść prawdziwego pączka na smalcu - skomentowała Katarzyna Bosacka.

Ceny pączków z roku na rok szokują. Kuba Wojewódzki wyszedł z zaskakującą propozycją

Choć w większości przypadków ceny pączków sięgają od kilku do kilkunastu złotych, w niektórych miejscach możemy jednak zakupić słodkości nawet za kilkadziesiąt złotych. W 2026 roku poprzeczkę postanowił podnieść Kuba Wojewódzki, który jest współwłaścicielem restauracji Niewinni Czarodzieje 3.0 w Gdyni. To właśnie w tym lokalu z okazji tłustego czwartku będzie można zakupić pączka w cenie 200 złotych.

Jak się okazuje, do każdego wyrobu dodawany będzie też szampan. "Światła. Kamera. Akcja! To ON jest gwiazdą tłustego czwartku. Pączek 'Szampańska Truskawka'. Puszysty, wypełniony aż po brzegi - niepokojąco zachwycający! Taki, po którym mówisz 'ostatni' i po chwili zastanawiasz się, czy ktoś widzi, że bierzesz kolejnego" - opisano pączka na profilu restauracji. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule: "Wojewódzki przebił Gessler. Trzycyfrowa cena za pączka. To nie żart".

Więcej o: