Opinia

"Super Gary" Bosackiej lepsze od Gessler? Scenariusz to kalka, ale brakuje dynamiki

Za nami pierwszy odcinek nowego formatu "Super Gary. Gotuj z Bosacką!". W programie Katarzyna Bosacka uczy rodziny zdrowych nawyków. Jak wypadł pierwszy odcinek? Widzowie "Kuchennych rewolucji" nie będą zaskoczeni. Znają ten schemat.
Twórcy 'Super Gary. Gotuj z Bosacką!' inspirowali się 'Kuchennymi rewolucjami? Widzowie już znają ten schemat
Fot. TVP2

"Super Gary. Gotuj z Bosacką!" to nowy format, który zadebiutował 7 lutego na antenie TVP2 . Jak możemy przeczytać na stronie Telewizji Polskiej, "Katarzyna Bosacka odwiedza polskie rodziny, pomagając im zmienić złe nawyki żywieniowe i nauczyć zdrowego gotowania". Obejrzałam pierwszy odcinek programu. Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że twórcy inspirowali się "Kuchennymi rewolucjami".

"Super Gary. Gotuj z Bosacką!". Widzowie "Kuchennych rewolucji" będą wiedzieli, czego się spodziewać

Za nami premierowy odcinek "Super Gary. Gotuj z Bosacką!". Na wstępie poznaliśmy polsko-nigeryjską rodzinę Musa. To właśnie oni zgłosili się do programu, by zmienić nawyki żywieniowe. Jeśli jesteście widzami "Kuchennych rewolucji", z pewnością mogliście zauważyć spore podobieństwa. Na wstępie poznaliśmy rodzinę, tak jak w programie Gessler poznajemy właścicieli restauracji. Obserwowaliśmy ich w codziennych sytuacjach. Następnie przygotowali oni potrawy dla Bosackiej, która nie była z nich zadowolona. Restauratorka również próbuje dania, które serwują knajpy, by później zmierzyć się z tym, co znajduje się w kuchniach. Tu nie było inaczej. 

Bosacka udała się do kuchni, gdzie przejrzała produkty, które na co dzień spożywa rodzina Musa i się przeraziła. Ostentacyjnie wyrzuciła większość rzeczy, ostentacyjnie wysypując chipsy z paczki. Coś wam to przypomina? Magda Gessler często raczy widzów wyrzuconym na ziemię jedzeniem czy garnkami. Później w "Super Garach" udaliśmy się na zakupy. Bosacka omawiała kupowane produkty. Zaskoczenia nie będzie, gdy przypomnimy sobie, że w "Kuchennych rewolucjach" bardzo często prowadząca pokazuje właścicielom i pracownikom lokalne przysmaki. 

Kolejnymi krokiem w show Bosackiej było wspólne gotowanie z rodziną i przygotowywanie posiłku. Nie da się ukryć, że scenariusz to na razie kalka w kalkę to, co zobaczymy w programie Gessler, choć bez kontrowersji. Na koniec mamy jednak zmianę, choć zarówno w "Super Garach", jak i w "Kuchennych rewolucjach" mamy do czynienia z kolacją i gośćmi. W programie emitowanym w TVP2 prowadząca zasiada do wspólnego posiłku. Bosacka nie wraca do rodziny, by sprawdzić, czy zastosowali się do jej poleceń. 

"Super Gary. Gotuj z Bosacką!". Jest szansa na sukces?

Program jest krótszy niż "Kuchenne rewolucje", więc jednocześnie bardziej skondensowany, ale brakuje mu tej dynamiki, którą znamy z show TVN-u. W programie Gessler wszystko wydaje się być bardziej spontaniczne i naturalne - a przecież za nami ponad 30 sezonów show. U Bosackiej nie stawia się jednak na kontrowersje, a wyjaśnianie właściwości produktów i zdrowe gotowanie. "Super Gary. Gotuj z Bosacką!" skupia się na pokazaniu, jak zmienić nawyki żywieniowe, choć nie liczcie na to, że otworzy to przed wami wiele horyzontów. Obecna moda na zdrowe odżywianie sprawia, że coraz więcej osób ma świadomość, a banały o zdrowych warzywach i owocach to już otaczająca nas codzienność. 

Mimo że prowadząca z uśmiechem i pasją mówi o produktach i gotowaniu, wielu program może znużyć. Jesteśmy niestety przyzwyczajeni do dynamicznych i szybkich obrazów, a tu znajdziecie bardziej proste ujęcia i sztywne polecenia. Nie mogę jednak powiedzieć, że program Bosackiej to klapa. Myślę, że znajdzie swoich odbiorców w ludziach, którzy lubią posłuchać o gotowaniu i mogą się zainspirować, wprowadzając nawyki do własnych kuchni. 

Więcej o: