Awantura z udziałem Benedicta Cumberbatcha. Kłótnia sparaliżowała ulicę. Wszystko nagrano

Benedict Cumberbatch pokłócił się z zamaskowanym rowerzystą. Nagranie z udziałem aktora błyskawicznie obiegło internet.
Benedict Cumberbatch
x.com/TheSun, EastNews

Jak przekazał portal Daily Mail, w centrum Londynu w pobliżu stacji King's Cross doszło do niecodziennej sytuacji. Bohaterem głośnego incydentu został Benedict Cumberbatch, znany między innymi z ról Doktora Strange'a oraz Sherlocka Holmesa. Aktor poruszał się rowerem elektrycznym, gdy nagle został zatrzymany przez zamaskowanego rowerzystę, który oskarżył go o łamanie przepisów drogowych.

Zobacz wideo Benedict Cumberbatch wyjawił nam, z kim nie chce pracować nigdy na planie. "Prywatnie kocham"

Benedict Cumberbatch zatrzymany przez rowerzystę w centrum Londynu. Doszło do awantury

Według świadków mężczyzna miał śledzić aktora przez pewien czas, a następnie rozpocząć gwałtowną wymianę zdań na środku ulicy. Spór trwał około dziesięciu minut i przyciągnął uwagę przechodniów oraz kierowców. Na nagraniu, które pojawiło się w internecie, słychać, jak rowerzysta zarzuca aktorowi ignorowanie sygnalizacji świetlnej i przejazd przez przejście dla pieszych. 

Cumberbatch stanowczo odpierał większość oskarżeń, podkreślając, że nie dopuścił się wskazywanych wykroczeń. W pewnym momencie przyznał jednak, że raz popełnił błąd. - Zrobiłem to raz - powiedział. Jednocześnie aktor zwracał uwagę na agresywny ton rozmówcy. - Stary, znieważyłeś mnie słownie - mieli usłyszeć świadkowie.

Zgromadzeni relacjonowali też, że sytuacja wyglądała bardzo nerwowo, a obaj mężczyźni na chwilę zablokowali ruch na ulicy. Co więcej, niektórzy przechodnie mieli wrażenie, że cała scena przypominała wyreżyserowaną kłótnię.

Rowerzysta przesadził? Autor nagrania nie ma wątpliwości

Mimo napiętej atmosfery aktor zachował spokój wobec fanów, którzy rozpoznali go podczas awantury. Gdy grupa uczniów poprosiła o wspólne zdjęcie, uprzejmie poprosił ich o chwilę cierpliwości. - Nie w tej chwili, za minutkę - odpowiedział.

Autor nagrania ocenił później, że reakcja zamaskowanego rowerzysty była zdecydowanie przesadzona. Jego zdaniem nawet jeśli aktor rzeczywiście złamał przepisy, publiczne śledzenie i agresywne konfrontowanie go na ulicy było zachowaniem znacznie bardziej niepokojącym. CZYTAJ TEŻ: Wstydził się swojego nazwiska, a "Watsona" wcale nie lubił. Cumberbatch długo słyszał, że jest "za mało sexy".

Więcej o: