Na początku lutego media obiegła smutna informacja o śmierci Krzysztofa Kowalewskiego. Aktor od kilku lat borykał się z chorobami serca, jednak nie została ujawniona dokładna przyczyna jego odejścia. Krzysztof Kowalewski był żegnany w mediach społecznościowych przez fanów, a także kolegów i koleżanki z branży. Mimo że aktor odszedł 6 lutego, jego pogrzeb został zaplanowany dopiero na piątek, 19 marca.
Kilka dni temu żona zmarłego - Agnieszka Suchora - zamieściła w sieci nekrolog, z którego wynika, że nie każdy będzie mógł uczestniczyć we mszy żałobnej, a to ze względu na pandemię koronawirusa. Uroczystości rozpoczęły się o godzinie 11:30 w kościele na Placu Teatralnym w Warszawie. Następnie zaplanowane jest złożenie urny z prochami aktora do grobu rodzinnego na Starych Powązkach w kwaterze 324, rząd 5, miejsce 20.
Ksiądz rozpoczął mszę żałobną wzruszającymi słowami.
Krzysiek miałby jutro urodziny, przyszliśmy żeby uśmiechnąć się do niego. Na urodziny przychodzimy złożyć życzenia, my przychodzimy podziękować mu za życie - mówił.
Oprócz najbliższej rodziny w ostatnim pożegnaniu Krzysztofa Kowalewskiego uczestniczą jego znajomi z branży: Marian Opania, Krzysztof Materna, Wiktor Zborowski, Maja Komorowska czy Anna Seniuk.
Ze względu na pandemię koronawirusa rząd zadecydował o czasowym niewpuszczaniu obywateli Stanów Zjednoczonych na teren Polski. To okazało się niemałym problemem dla syna aktora - Wiktora, który mieszka na stałe w Los Angeles. Z pomocą przyszło MSZ i ostatecznie on oraz jego rodzina mogą wziąć udział w pogrzebie.
Więcej zdjęć z pogrzebu Krzysztofa Kowalewskiego zobaczycie w naszej galerii.
Krzysztof Kowalewski urodził się 20 marca 1937 roku w Warszawie. Na swoim koncie miał ponad 100 ról w filmach i serialach. Zadebiutował w 1960 roku w "Krzyżakach" Aleksandra Forda. Potem grał niemal we wszystkich znaczących produkcjach. Mogliśmy go podziwiać m.in. w "Urzędzie", "Uciec jak najdalej", "Potopie", "Ogniem i mieczem". Grał przede wszystkim role komediowe, dlatego był ulubionym aktorem Barei. Zagrał w "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz", "Miś", a także "Wyjściu awaryjnym", "Nic śmiesznego" czy "Ryś" Stanisława Tyma. W samym 2020 roku zagrał w dwóch produkcjach - "Krime Story. Love Story" oraz "Amatorach".
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Kossakowski wybrał życie z dala od show-biznesu. Tym się dziś zajmuje 54-latek
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"
Baron miał podróżować z dzieckiem? Policja przekazuje nowe informacje ws. wypadku